Młody kierowca kierując sportowym subaru, zdmuchnął z jezdni maturzystę, który zginął na miejscu. Na sali rozpraw oskarżony Bartosz F. nie miał pewności, jakie jest ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym, nie wiedział, jakie dokładnie ma osiągi jego sportowe auto ani ile wynosi droga hamowania. W końcu przyznał się nawet do tego, że jechał lewą stroną pasa jezdni, bo był tam lepszy asfalt. “To porażające stwierdzenia młodego człowieka, który nie ma świadomości reguł ruchu drogowego” – oceniał mecenas Jerzy Sieklucki, pełnomocnik rodziny zmarłego.