
(Fot.: PD@N 456-761pord)
Już ponad miesiąc odbywają się egzaminy na prawo jazdy pod rządami ustawy o kierujących pojazdami. Początkowo zdawalność spadła ponad trzykrotnie. A dzisiaj? Jest nieco lepiej. Jak donosi “Gazeta pl Trójmiasto” w Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego przed zmianami zdawalność wynosiła 80,7%, od miesiąca 23,5%. - Bardzo powoli, ale poziom zdawalności wzrasta - przyznaje Jerzy Rudziński, egzaminator nadzorujący w PORD, i dodaje: - Na początku egzamin teoretyczny na kategorię B zdało od zera do trzech osób w grupie 14-osobowej. Miesiąc po wprowadzeniu zmian trzy osoby są już standardem. Jeśli chodzi o egzamin praktyczny, tu wyniki utrzymują się od zeszłego roku na podobnym poziomie - po wprowadzeniu zmian zdało 29,8 proc. osób przystępujących do egzaminu, w grudniu było to 28,3 proc. Myślę, że poziom zdawalności będzie stopniowo wzrastał do ok. 60 proc.
I wnioski: osoby przystępujące do egzaminu zaczynają uczyć się przepisów i je rozumieć; przestają uczyć się na pamięć. Nie tylko poprawią się statystyki, ale wkrótce powinno zwiększyć się także bezpieczeństwo na drodze - opowiada Marek Usarek, egzaminator nadzorujący w PORD. Przystępujący do egzaminów mówią, iż testy są nadspodziewanie łatwe, że do pytań trzeba podchodzić rozważnie i czytać je ze zrozumieniem. Instruktorzy dodają: kursant powinien uczestniczyć w wykładach, ale także szkolić się w domu - czytać przepisy, rozwiązywać przykładowe zadania. Oceniają, iż poprawa statystyk to tylko kwestia czasu, a same zmiany w formule egzaminowania widzą jako bardzo dobre.