Przegląd prasy

„Zestawy egzaminacyjne” biją rekordy

14 września 2009

Podczas sesji poprawkowej trafiłam na dwie identyczne prace - mówi “Dziennikowi Wschodniemu” wykładowczyni lubelskiej uczelni. – Autor jednej z nich przyznał się, że miał mikrofon w rękawie, słuchawkę w uchu i kolegę w akademiku, który podyktował mu odpowiedzi. Przyparty do muru student potwierdził, że takie praktyki są stosowane. "Zestawy egzaminacyjne” – tak te urządzenia reklamują sprzedawcy – biją na uczelniach rekordy popularności. – Zainteresowanie jest bardzo duże – mówi pan Krzysztof, sprzedawca w sklepie z akcesoriami detektywistycznymi w Lublinie. Zestaw kosztuje w sklepie 999 zł. To malutka, praktycznie niewidoczna słuchawka wkładana do ucha i mikrofon, zaczepiany zwykle do rękawa – tłumaczy pan Krzysztof. – Do tego potrzebny jest telefon komórkowy z funkcją Bluetooth, dzięki której dźwięk jest przesyłany do innego telefonu. Z identycznych urządzeń korzystają detektywi i policyjni agenci. Uczulamy ośrodki egzaminacyjne na ten sposób.

Słowa kluczowe egzamin na prawo jazdy