








(496-57-65 fot. jola michasiewicz)
W Warszawie na przejściu dla pieszych na Ursynowie (al. KEN 103) doszło do śmiertelnego potrącenia 2,5-letniego chłopca. Kierujący, 70-letni Eugeniusz M. został zatrzymany - jak informował Mariusz Mrozek ze stołecznej policji. Okoliczności wypadku są badane. Jak wiadomo, dziecko na przejściu dla pieszych niespodziewanie “wyrwało rączkę opiekunowi”, przed przejściem zatrzymał się - aby przepuścić pieszych - jeden pojazd, drugi (nadjeżdżający drugim pasem) już nie... Jak mówią świadkowie - na przejście wjechał z dużą prędkością. Nie widać nawet śladów hamowania - relacjonował Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl. Podjęta natychmiast reanimacja nie przyniosła skutku. Dziecka nie udało się uratować. Przejście w tragicznym miejscu jest oznakowane, nie ma przy nim sygnalizacji świetlnej. W tym miejscu już wcześniej dochodzilo do niebezpiecznych zdarzeń drogowych. - Jak można jechać tak szybko w tym miejscu? Dlaczego ten Pan rozmawiał przez telefon, jak można być tak nieodpowiedzianym? - pytali świadkowie. Mieszkańcy domagają się reakcji władz na to zdarzenie. - Tutaj powinny być od dawna światła, albo progi zwalniające. Niech burmistrz Guział weźmie się do roboty - reagowali.
Brak sygnalizacji świetlnej, wysokie pojazdy parkujące wzdłuż alei i zasłaniające widoczność oraz nadmierna prędkość rozwijana przez kierowców w tym miejscu - to problemy, o których mówili przybyłych na apel Fundacji PROMETEUSZ zainteresowani bezpiecznymi zmianami. Niestety w tym gronie zabrakło przedstawicieli władz dzielnicy. Owszem jeszcze w dniu wypadku burmistrz Piotr Guzial skierował pismo do Hanny Gronkiewicz-Waltz, prezydenta m.st. Warszawy, w którym prosił o pilne wyasygnowanie środków finansowych na zaprojektowanie i realizację sygnalizacji świetlnej w miejscu tragicznego zdarzenia. Przypomniano, iż przedmiotowa inwestycja była już wielokrotnie przedmiotem wystąpień mieszkańców, radnych i urzędu Dzielnicy Ursynów, co najmniej od 2009 r. "Al. KEN jest drogą powiatową zarządzaną przez Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie. Zadanie to zostało wpisane do realizacji przez ZDM, jednakże - jak był informowany Urząd Dzielnicy Ursynów - ze względu na brak środków finansowych do chwili obecnej nie zostało ono wykonane." - czytamy w liście do władz miejskich. - Burmistrz nie interesował się tym przejściem. A przecież ul. Artystów krzyżująca się z al. KEN jest w zarządzie dzielnicy. Nie można zrzucać odpowiedzialności wyłącznie na Zarząd Dróg Miejskich! Trzeba działać wspólnie. Burmistrz mógł zrobić przynajmniej projekt sygnalizacji, ale ważniejsze były przejścia, o które wnioskowali radni "Naszego Ursynowa" - komentuje radna Elżbieta Igras. Radni chcą debaty nad bezpieczeństwem ruchu dzorowego na Ursynowie.
Tymczasem Fundacja Prometeusz pod hasłem: DZIAŁAJMY RAZEM. OBYWATELE MOGĄ DUŻO, zorganizowała spotkanie wszystkich zainteresowanych poprawą bezpieczeństwa w dzielnicy. Zwrócono uwagę na nadmierną prędkość samochodów poruszających się aleją KEN; o praktykach wyprzedzania na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim; o niefortunnej lokalizacji przejścia - na łuku drogi; o parkingach ograniczających widoczność pieszych na nadjeżdżające samochody i kierowców na to przejście; o niewłaściwie wyprofilowanym przejeździe rowerowym i jeszcze o wielu problemach. Przygotowano konkrety - pomysły na niezbędne zmiany. A tu np. Oddalenie zatok parkingowych od skrzyżowania; montaż progów zwalniających przed przejściem dla pieszych w obu kierunkach; ograniczenie prędkości do 30 km/godz.; zastosowanie na jezdni poprzecznych pasów z mas termoplastycznych, ulożonych w coraz mniejszych odstępach w miarę zbliżania się do przejścia; instalacja znaków drogowych na wysięgnikach nad jezdnią; instalacji sygnalizacji ostrzegawczej - migającej pomarańczowej; uzbrojenie znaków drogowych w migające diodowe lampki. Mówiono także o monitoringu skrzyżowania, o budowie lewoskrętów w obu kierunkach ruchu i oczywiście o budowie sygnalizacji świetlnej. Wskazano na potrzebę edukacji dzieci i młodzieży. Będziemy Państwa informowali o konkretnych rozstrzygnięciach. (jm)