Przegląd prasy

Znak D-44. Kierowco zaparkowałeś w niedozwolonym miejscu

23 października 2007

W Toruniu parkujący w niedozwolonych miejscach w strefie płatnego postoju, oprócz mandatu znajdą za wycieraczką auta także ulotkę informacyjną. "Kierowco! Zaparkowałeś w miejscu niedozwolonym w Strefie Płatnego Parkowania (znak D-44), w której za parkowanie obowiązuje opłata. Natomiast za łamanie zakazów wjazdu (znak B-1) i parkowania (znak B-36) grozi dodatkowo mandat karny od Straży Miejskiej lub Policji" - taką ulotkę znajdą za wycieraczkami samochodów ci kierowcy, którzy parkują w niedozwolonych miejscach na Starówce i w jej okolicach. Akcję zorganizowały wspólnie Miejski Zarząd Dróg i straż miejska. Ulotki wkładają kontrolerzy MZD. Będą to robić aż do ich wyczerpania. Drogowcy wydrukowali 5 tys. sztuk. W sumie kosztowało to ok. 1,2 tys. zł. - Sytuacja na Starówce wciąż jest skandaliczna - mówi Marian Arendt, kierownik biura obsługi pasa w MZD. - Kierowcy nagminnie łamią przepisy. Wjeżdżają tam, gdzie nie można wjeżdżać, i parkują tam, gdzie nie wolno parkować. Arendt zaznacza, że wszyscy kierowcy, którzy mijają znak D-44, informujący o wjeździe do strefy parkowania, muszą zapłacić za postój - niezależnie od tego, czy postawią auto we właściwym, czy niedozwolonym miejscu. - Akcja ma przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że kierowca, który zapłacił za parking na Starówce, nie jest zwolniony od przepisów ruchu drogowego - podkreśla Jarosław Paralusz, rzecznik municypalnych. Gdzie są łamane przepisy? Do takich sytuacji najczęściej dochodzi m.in. na ul. Franciszkańskiej, Panny Marii, Kopernika, Ducha św., Łaziennej, Żeglarskiej, Mostowej, Małych Garbarach od Jęczmiennej do Królowej Jadwigi oraz Prostej od Jęczmiennej do Rynku Nowomiejskiego. Od początku roku do września 2007 r. municypalni wylegitymowali 3,3 tys. kierowców, którzy złamali zakaz wjazdu i parkowania. Wlepili 1,3 tys. mandatów, pouczyli 1,9 tys. osób i złożyli 38 wniosków do sądu grodzkiego. Dla porównania w takich samym okresie w 2006 r. - wylegitymowali 3,7 tys. osób, 928 ukarali mandatami, 2,7 tys. pouczyli, a 31 spraw trafiło do sądu grodzkiego. Za parkowanie w strefie zakazu ruchu grozi mandat do 500 zł, a na zakazie zatrzymywania się - 100 zł. - Nasze działania są coraz bardziej restrykcyjne - mówi Paralusz. - Akcje informacyjne nie mogą trwać wiecznie.