Prezes Fundacji "Zapobieganie wypadkom drogowym" Jerzy Pomianowski radził kierowcom, aby dostosowali prędkość do warunków atmosferycznych. "Październik to początek jesieni, zmniejsza się widoczność, często pada deszcz, wcześniej zapada zmrok" - przypomniał. Podkreślił, że kierowcy powinni przed sezonem jesiennym sprawdzić m.in. światła oraz wymienić wycieraczki w samochodzie. Natomiast Jadwiga Bąk z Instytutu Transportu Samochodowego zwróciła uwagę, że kierowcy powinni dostosować prędkość również do samopoczucia, które często na jesieni może być gorsze. Jak powiedział dziennikarzom szef wydziału ruchu drogowego stołecznej policji młodszy inspektor Jacek Zalewski, w ubiegłym roku we wrześniu na warszawskich drogach zginęły 33 osoby, zaś w październiku ofiar śmiertelnych było o 10 więcej. Dodał, że warunki na drogach pogarszają się w październiku także ze względu na zalegające na jezdniach liście, na których opony mogą stracić przyczepność. Zwrócił też uwagę, że jesienią dochodzi do wypadków z winy pieszych, którzy są mniej widoczni o tej porze roku, a ponadto spieszą się gdy pada deszcz i szybciej wchodzą na jezdnię.
Z badań z lat 2001-2005 wynika, że w październiku na polskich drogach
ginie najwięcej ludzi; 11,3 proc. w skali roku.
W ubiegłym roku w październiku było to 567 osób
(18 osób dziennie przy średniej rocznej - 15).