
(Fot.: PD@N 387-20jm)
Wśród wszystkich krajów Unii Europejskiej, Polska jest na pierwszym miejscu pod względem liczby pieszych ginących w wypadkach drogowych (dane Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Drogowego ETSC). W badanym okresie od roku 2001 do 2009, w krajach UE na drogach zginęło 80,8 tys. pieszych. Polska ma w tej liczbie rekordowy, niechlubny udział aż 20 proc. Na przestrzeni lat, branych pod uwagę w raporcie, sytuacja na naszych drogach poprawiła się nieznacznie, w porównaniu do innych krajów. U nas liczba ofiar wypadków spadła o ok. 20 proc., podczas gdy w najlepszej pod tym względem Portugalii aż o 56 proc. W raporcie czytamy też o danych za rok 2009. W Polsce w tym czasie życie straciło 1 467 pieszych. Tymczasem na Cyprze zginęło zaledwie 9 osób, a w Finlandii 30.
Przykład wielu krajów pokazuje, że najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie wysokich mandatów za największe wykroczenia. Obecnie najwyższą karą za nadmierną prędkość jest 500 zł mandatu i 10 punktów karnych, niezależnie od tego czy w mieście jedziemy 100 czy 180 km/h. Innym ważnym czynnikiem wpływającym na wysoką śmiertelność wśród pieszych i rowerzystów jest brak odblaskowych elementów na ubraniach czy właściwego oświetlenia na rowerach. Po zmroku takie osoby są zauważane przez kierowców zbyt późno, kiedy często nie ma już czasu na reakcję.