Legislacja

Andrzej Palczyński: Słuchawki douszne do kodeksu drogowego

17 sierpnia 2015

df1f71da6bb9cc8626f6615109e98ff1d15faefc

(523-1 fot. jola michasiewicz)

Ze względu na konstrukcję słuchawki, producenci wyróżniają następujące ich rodzaje: słuchawkiwokółuszne(zamknięte), w których cała małżowina uszna umieszczona jest, wraz ze słuchawką, w niewielkiej komorze; słuchawkinauszne(zamknięte), w których małżowina uszna przykryta jest słuchawką umieszczoną w niewielkiej komorze; słuchawkipółotwarte, o konstrukcji częściowo osłaniającej ucho; słuchawkiotwarte, których używa się poprzez zbliżenie ucha do membrany słuchawki tak, że małżowina ucha pozostaje odsłonięta; słuchawkidouszne, które wsuwa się (częściowo) do wnętrza kanału słuchowego; słuchawkidokanałowe, które do poprawnego odsłuchu wymagają uszczelnienia kanału słuchowego; słuchawki bywają czasem mocowane do sprężynującego pałąka, który pozwala na utrzymanie ich na głowie; czasem do pałąka mocowany jest dodatkowo miniaturowy mikrofon. Często słuchawki używane są parami, na lewe i prawe ucho, co umożliwia odsłuch stereofoniczny. (523-1 fot. jola michasiewicz)

Bardzo dużo mówi się o kierowcach, którzy jeżdżą “na podwójnym gazie”, którzy rozmawiają przez telefon lub trzymają słuchawkę w ręku i na to są odpowiednie przepisy (ustawy, rozporządzenia, punkty itd.). Interesuje mnie problem dotyczący osoby kierującej rowerem i słuchającej muzyki przez słuchawki douszne, które zatykają zarówno lewe jak i prawe ucho.

Rowerzyści mówią, że chcą podczas jazdy przeżywać muzykę.

Zapewne jest bardzo przyjemna jazda rowerem a osoba kierująca takim pojazdem słucha wyłącznie ulubionej muzyki, która napędza go do działania. Świat wokół rowerzysty wydaje się piękny, bez żadnych zbędnych zgrzytów lub hałasów. Taki kierujący z powodu “zatkanych uszów” oraz płynących dźwięków bezpośrednio do jego uszów jest odcięty fonicznie od rzeczywistości w jakiej się znajduje.

Nie docierają do niej niekiedy bardzo ważne informacje co dzieje się wokół niego, które mogą uratować mu zdrowie a niejednokrotnie i życie. Zgodnie z art. 29 Prawa o ruchu drogowym kierujący pojazdem ma możliwość używania sygnału dźwiękowego w celu ostrzeżenia o niebezpieczeństwie także i kierującego rowerem. W takim przypadku, gdy kierujący ma zatkane uszy słuchawkami, informacja o niebezpieczeństwie nie dotrze do niego lub dotrze z dużym opóźnieniem.

Z innej strony, taki rowerzysta a szczególnie jego cały układ słuchowy, poddawany jest bardzo dużym “przeciążeniom fonicznym”. A spowodowane jest to faktem użytej mocy słuchawek dousznych, choć producenci mówią, że słuchawki o małej mocy są nieszkodliwe, lecz ze względu na odległości słuchawki od słuchawki w momencie emisji oraz braku swobodnego wypływu fali dźwiękowej z kanału słuchowego, powoduje że cała moc gromadzona jest w głowie. Taki stan rzeczy powoduje powolną utratę słuchu i postępująca głuchotę.

A gdyby tak kierowca zespołu pojazdów (C+E) prowadził go ze słuchawkami na uszach to czy byłoby fajnie. Bo ten kierowca też chce słuchać muzyki i ją przeżywać podczas jazdy.

Zastanawiam się czy nie wskazane byłoby wprowadzenie zakazu prowadzenia pojazdów z równoczesnym korzystaniem ze słuchawek dousznych.

Andrzej Palczyński