W Warszawie straż miejska, Inspekcja Transportu Drogowego i Zarząd Dróg Miejskich będą miały pełny wgląd do bazy wykroczeń drogowych. W tej nowej sytuacji po znalezieniu wezwania za wycieraczką samochodu ukarany kierowca będzie mógł udać się do najbliższej placówki straży miejskiej i tam sprawę załatwić. - Dzięki nowemu systemowi będziemy wiedzieć, czy to pierwsze wykroczenie kierowcy, czy też kolejne - mówi komendant straży miejskiej Zbigniew Leszczyński. Dotychczas kierowcy często się tłumaczyli, że to był ich pierwszy raz. Nie mogliśmy sprawdzić od ręki, czy rzeczywiście nie mają oni na koncie innych wykroczeń drogowych – tłumaczy. W ten sposób cwany kierowca wychodził często od straży miejskiej ukarany tylko ustnym pouczeniem, mimo że miał na koncie kilkanaście podobnych wezwań. System ma objąć jednostki w całym mieście od stycznia przyszłego roku. Kierowcy będą mogli rozliczać się z popełnianych wykroczeń przez całą dobę (teraz mogą to robić tylko od godz. 8 do 16).
Jak donosi “Życie Warszawy” - Inspekcja Transportu Drogowego w tym roku kolejny raz unowocześniła swoją bazę ukaranych kierowców i przewoźników - Centrum Ewidencji Naruszeń (tzw. CENA). Dotychczas obejmowała ona tylko tzw. postępowania administracyjne (bez mandatów). Jak tłumaczy nam szef ITD na Mazowszu Andrzej Łuczycki, postępowania to 90 proc. kar nakładanych przez jego oddział. Od tego roku CENA jest już jednak kompletna – zawiera też zsyłane z całej Polski dane o mandatach.