Legislacja

Bo mi pan wyszedł zza auta…

18 grudnia 2012

Na ul. Śląskiej w Częstochowie kierowca nie zatrzymał się przed zebrą, mimo iż auto na drugim pasie przepuszczało pieszych. Jak informuje “Gazeta pl Częstochowa”: “Kuriozalne było tłumaczenie bandyty za kierownicą: "Bo mi pan wyszedł zza auta...". Dziennik przypomina, iż według przepisów na przejściu nie wolno wyprzedzać i jeśli sąsiednim pasem samochód jedzie wolno bądź hamuje, to trzeba robić to samo. Na szczęście potrącony mężczyzna nie odniósł poważnych obrażeń. Informację pozostawiamy bez komentarza.