Legislacja

Czy wyższe mandaty są potrzebne?

15 maja 2008

Polska policja chce wprowadzić zmiany w obowiązującym od 2003 roku taryfikatorze mandatów. Jeśli nie będzie opóźnień, opracowany w Komendzie Głównej Policji w Warszawie projekt wejdzie w życie jeszcze w czerwcu. Policjanci, zaostrzając kary dla kierowców, chcą wymóc na nich większą dyscyplinę na drogach i ulicach. Statystyki mówiące o liczbie wypadków, zabitych w nich osób i rannych wskazują na pogarszanie się sytuacji z roku na rok. Tylko w ubiegłym roku śmierć w wypadkach poniosły aż 5583 osoby, a ponad 63 tys. zostało rannych. Po długim majowym weekendzie tegoroczny bilans ofiar przekroczył już liczbę 1600 – donosi “Dziennik Bałtycki”. Co ciekawe, zarówno będący na etapie ministerialnych uzgodnień projekt zmian w taryfikatorze mandatów, jak i ten dotyczący innych zasad punktowania wykroczeń nie zakładają rewolucji w karaniu jeżdżących zbyt szybko kierowców. - Postanowiliśmy nie zmieniać nic na tym polu. Zarówno wysokość mandatów, jak i liczba punktów przyznawanych za przekroczenie dozwolonej prędkości pozostaną takie same - tłumaczy podinsp. Mariusz Wasiak z Biura Ruchu Drogowego KGP w Warszawie. - Korekty dotyczą "mniej pospolitych", aczkolwiek niezwykle uciążliwych wykroczeń. Chcemy wymusić na kierowcach większe podporządkowanie się przepisom - dodaje podinsp. Wasiak. KGP przewiduje, że nowy taryfikator zacznie obowiązywać jeszcze w czerwcu. Czasu pozostało niewiele, a opracowany przez policjantów projekt poddawany jest ocenom kilku resortów. Dlatego też nieoficjalnie mówi się, że nowe stawki mandatowe będą obowiązywać nie od czerwca, lecz od lipca lub najpóźniej sierpnia. Dopiero wtedy przyjdzie pora na zapowiadane także korekty w liczbie punktów karnych przyznawanych za poszczególne wykroczenia.

Projekt przewiduje zwiększone mandaty za:

• parkowanie na miejscach przeznaczonych dla inwalidów lub tzw. kopertach - od 300 do 500 zł (obecnie od 50 do 500 zł)
• przejechanie skrzyżowania na czerwonym świetle - od 200 do 500 zł (teraz od 20 do 500 zł)
• brak wymaganego odstępu w tunelu - 100 zł (obecnie nie jest to usankcjonowane)
• brak świateł mijania w dzień - 100 zł, a w nocy 200 zł (obecnie karane uznaniowo od 20 do 500 zł)
• przechodzenie przez jezdnię na czerwonym świetle - od 20 do 200 zł (teraz grozi nam mandat w wysokości aż 250 zł).

Bez zmian ma pozostać maksymalny limit punktów, które w ciągu roku może dostać kierowca. Gdy ich liczba będzie równa 24, straci prawo jazdy (chyba że prawo uzyskał niespełna rok wcześniej, wtedy górny limit wynosi tylko 20 punktów). Aby odzyskać ten dokument, niezbędny będzie ponowny egzamin i doszkalający kurs. Dobra wiadomość jest taka, że wciąż będziemy mogli odejmować sobie punkty [nawet połowę - dop. red.], uczestnicząc w specjalnych, płatnych kursach organizowanych co jakiś czas przy udziale policji w wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego. Za co więcej punktów:

• rozmowa przez telefon komórkowy podczas prowadzenia auta - 2 pkt. (na razie tylko mandat)
• parkowanie na miejscu dla osób niepełnosprawnych - 5 punktów (obecnie za to wykroczenie grozi nam tylko jeden punkt)
• przewożenie dzieci bez odpowiednich zabezpieczeń (fotelik) kosztować nas ma, oprócz mandatu, aż 6, a nie 3 punkty.
• brak zapiętych pasów bezpieczeństwa - 4 pkt. (teraz tylko 2)
• wyprzedzanie na przejściu dla pieszych i tuż przed nim - 10 punktów (obecnie 9 pkt)
• nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na pasach - 10 punktów zamiast 8.

 

Rozmowa z podinsp. Mariuszem Wasiakiem, z Komendy Głównej Policji -

- KGP przygotowała projekt zmian w taryfikatorze mandatów. Czy są one poważne?

M. Wasiak: Przede wszystkim zdecydowaliśmy się skoncentrować na wykroczeniach, nazwijmy je - mniej pospolitych. Korekty dotyczą wysokości nakładanych mandatów, a w szczególności dolnych ich widełek.

- Czyli będziemy płacić więcej?

M. Wasiak: W większości przypadków tak faktycznie jest, na przykład za parkowanie na miejscu zarezerwowanym dla inwalidów nie będziemy już płacić od 50 do 500 złotych, lecz minimalnie 300 złotych. Jednak wysokość niektórych mandatów zostanie obniżona. Chociażby ten wystawiany za przechodzenie na czerwonym świetle. Będzie od 50 do 250 złotych, a teraz jest tylko 250 złotych.

- A co z przekraczaniem dozwolonej prędkości?

M. Wasiak:Tutaj nic się nie zmienia.

- Od kiedy będą obowiązywać proponowane zmiany? Na jakim etapie są prace?

M. Wasiak: Projekt jest na etapie międzyresortowych uzgodnień. Później będzie poddany konsultacjom społecznym. Na końcu podpisać ma go premier.

- Zatem czerwiec jest realny?

M. Wasiak: KGP jest gotowa. Liczymy, że ministerstwa szybko się z tym uporają. Zmiany nie dotyczą przecież całego systemu karania kierowców mandatami, lecz tylko ich wysokości.

Redakcja “PRAWA DROGOWEGO @ NEWS” z zainteresowaniem zapozna się z Państwa opiniami w omawianej sprawie. Czy projekt podwyższenia stawek mandatów jest rzeczywiście potrzebny? Czy w relacjonowanych propozycjach widzicie Państwo jakieś ważne luki? A punkty, czy są konieczne?

Czekamy na wypowiedzi, które opublikujemy na naszych łamach.