Legislacja

E-learning obniży poziom szkolenia - opinie (3)

11 sierpnia 2009

Kandydaci na kierowców będą mogli uczestniczyć w zajęciach teoretycznych z prawa drogowego za pośrednictwem internetu - pisze Łukasz Kuligowski w "Gazecie Prawnej". Taką możliwość przewiduje projekt ustawy o kierujących pojazdami, którym będzie zajmował się rząd. Instruktorzy nauki jazdy niechętnie podchodzą do możliwości nauczania przez sieć komputerową. Obawiają się, że osoby, które będą korzystać z wykładów przez internet, nie będą miały takiej samej wiedzy jak te, które w zajęciach będą uczestniczyły w tradycyjny sposób. Dla uzasadnienia przytoczono, iż kandydaci na kierowców, którzy uczestniczyli we wszystkich wykładach, dużo lepiej sobie radzą później podczas jazdy samochodem niż ci, którzy nie byli na wszystkich zajęciach. Dlatego tak samo może być w przypadku tych, którzy z wykładami będą mieć do czynienia tylko za pośrednictwem komputera – mówi Marcin Suwała, właściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców i Instruktorów AS z Radomia. Zaznacza, że w tradycyjnej formie wykładów istnieje możliwość pogłębienia omawianego tematu, dopytania się o szczegóły czy lepszego wyjaśnienia nietypowych sytuacji. Przekłada się to później na umiejętność praktycznego zastosowania przepisów na drodze.

Opinia 3:Szanowni koledzy! Jeśli macie obawy, że nowa pomoc naukowa, jaką jest internet może obniżyć poziom nauczania teorii to ja się z tym nie mogę zgodzić, ponieważ to instruktor prowadzący odpowiada za poziom całkowitego wyszkolenia kursanta. To my wspólnie z właścicielem podpisując kartę zajęć o dopuszczeniu abiturienta mamy dać gwarancję jego przygotowania do egzaminu państwowego. Mamy również obowiązek dostosowywania i egzekwowania przerabianego materiału do indywidualnych możliwości poszczególnych kursantów. Mamy więc możliwości na przebieg i poziom procesu szkolenia. Jeśli pojawiają się wątpliwości to wynikają one z niezrozumienia roli i odpowiedzialności instruktora za wynik całego procesu. Pozdrawiam W. Szemetyłło.

ps. A przecież nie można obciążać pomocy naukowych za brak wyników i swoją nieudolność.

Opinia 4:Szanowny panie Wojciechu, nie mogę się zgodzić ze wszystkim co pan pisze. Prawda jest taka, że juz dzisiaj wiele ośrodków postępuje nieuczciwie nie prowadząc zajęć teoretycznych (czego jest pan świadomy). To co będzie jeżeli i taki wymóg zostanie zniesiony? Moim zdaniem trzeba zmienić system egzaminowania(obecny system sprawdza tylko wiedzę na zasadzie A,B,C i tak też kursanci opanowują przepisy). Dopiero potem zobaczyć czy e-learning będzie się sprawdzał. Poza tym, jeżeli to taka wspaniała metoda nauczania, to dlaczego inne gałęzie edukacji jakoś tej metody nie promują? Pozostawię to bez komentarza Z wyrazami szacunku A.P

Opinia 4:Może w idealnych warunkach, przy idealnych kursantach Pan Wojciech miałby rację. Rzeczywistość jest mniej piękna. Aktualny poziom kształcenia jest kiepski, mało tego obowiązuje zasada równania w dół. Bo przecież liczy się tylko cena. Bo ona przyciąga kursanta. Zdawalność ogólnie znanych od lat testów to jakieś 80 %, jazdy – ok. 30 %. Winą za to obarcza się kogo? Kursantów? Instruktorów? Ośrodki szkolenia? Nie. Oczywiście, że nie. Szuka się jej w WORD-ach. Czyli sprawa postawiona jest na głowie. Adam