Legislacja

Ekspert o odpowiedzialnych za kolizję na przystanku

20 marca 2012

8e2af93871d44f99e0dc960290e9899a9f1f0667

4f222f496c096e2d74d663c3af42f647f9325b0c

(Fot.: PD@N 422-16-17)

 

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy o mandacie, jaki otrzymał kierowca autobusu, który ruszając z zatoczki przystanku autobusowego, na niej stał także wart 300 tys. zł sportowego Mmaseratti, niestety z otwartymi drzwiami, drzwi zostały wygięte (filmik zyskał rewelacyjną oglądalność). Wówczas wyraziliśmy wątpliwość, czy rzeczywiście to kierowca autobusu był sprawcą kolizji. Dzisiaj już wiemy o wątpliwościach stołecznej drogówki. Adam Kornacki, dziennikarz siedzący za kierownicą sportowego auta, podkreślał w wywiadach: - Samochód, który stoi, nie może spowodować kolizji. Serwis Policyjni.pl poprosił o opinię w tej sprawie Adama Jasińskiego, eksperta od prawa drogowego. - "Pani" powinna zostać ukarana mandatem za zatrzymanie się na przystanku. "Pan", z kolei powinien dostać mandat, za otwarcie drzwi w taki sposób, że doprowadził do zahaczenia o nie przez autobus. Powinien był przewidzieć, ze tył autobusu przy skręcie "zachodzi" i otwarcie drzwi na całą szerokość, może doprowadzić do kolizji - napisał w opinii Jasiński. Czynności przeprowadzone przez policjantów na miejscu kolizji są obecnie przedmiotem wszechstronnej analizy. Badamy dokumentację, a także materiał wideo dostępny w internecie - mówi mł. insp. Piotr Jakubczak z WRD. Mandat może zostać uchylony. Natomiast Małgorzata Socha i Adam Kornacki mogą się spodziewać wezwania, zostanie im przedstawiona propozycja grzywny.

 

c0a8abaa3a924e2435c34655e821dcd1ce63b088

 

^ Adam Jasiński, ekspert bezpieczeństwa ruchu drogowego

(Fot.: PD@N 422-50jm)

 

Pełna opinia eksperta: Art. 45 ust 1 pkt. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym stanowi: Zabrania się otwierania drzwi pojazdu, pozostawiania otwartych drzwi, lub wysiadania bez upewnienia się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia. Prof. Ryszard A. Stefański, pisze w swoim komentarzu do PRD: Wprowadzenie zakazu określonego w ust. 1 pkt 3 związane jest z nagminnym otwieraniem drzwi pojazdu, pozostawianiem otwartych drzwi, lub wysiadaniem bez upewnienia się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu, lub jego utrudnienia. Zakaz ten adresowany jest zarówno do kierującego pojazdem, jak i pasażera. Przed otwarciem drzwi związanym z wsiadaniem lub wysiadaniem albo z innych przyczyn, np. w celu wyjęcia bagażu, nieodzowne jest upewnienie się, czy można dokonać tego bezpiecznie. Można to uczynić w sytuacji, gdy z tej strony, z której mają być otwarte drzwi, nie nadjeżdża pojazd, lub odstęp jest na tyle duży, że może on swobodnie przejechać. Nie może to zagrażać bezpieczeństwu ruchu lub utrudniać go. Naruszenie tego zakazu - w zależności od okoliczności - stanowi wykroczenie z art. 86 § 1 k.w. (gdy spowodowało zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego) lub z art. 90 k.w. (gdy utrudniło ruch). Tyle, ogólnego komentarza prof. Stefańskiego.

Dalej Adam Jasiński pisze: Gdyby przyjąć, że drzwi samochodu osobowego zostały otwarte dużo wcześniej, i o te drzwi zawadził inny pojazd, to można doszukiwać się odpowiedzialności za wykroczenia obu uczestników. Na nagraniu widać, że drzwi samochodu osobowego otwarto, gdy obok stał autobus. Pomijając fakt zatrzymania się samochodu osobowego na przystanku (co samo w sobie jest wykroczeniem - art. 49 PRD), to kierujący samochodem osobowym mógł łatwo przewidzieć, że skoro tył autobusu przy skręcie "zachodzi", to pełne otwarcie drzwi, może doprowadzić do kolizji. Art. 45 mówi nie tylko o otwieraniu drzwi bez upewnienia się, ale obejmuje swoim zakresem także pozostawianie otwartych drzwi bez upewnienia się. Dlatego też tu, to chwilowe pozostawienie przyczyniło się do właśnie takiego skutku. Reasumując, na Panią, która zatrzymała samochód osobowy na przystanku można nałożyć mandat za takie zatrzymanie (z art. 90 KW w zw. art. 49 ust. 1 pkt. 9 PRD). Na Pana, który tak otworzył drzwi, i wsiadał do samochodu mandat (za czyn z art. 86 § 1 KW w zw. z art. 45 ust. 1 pkt. 3 PRD). Ewentualną odpowiedzialność kierującego autobusem rozpatrywałbym bardzo ostrożnie przez pryzmat art. 86 § 1 w zw. z art. 3 PRD (do tego potrzebne byłyby oględziny miejsca zdarzenia). Można rozpatrywać czy kierujący autobusem, należycie obserwując, mógł i powinien był zauważyć, że takie ruszenie, może doprowadzić do takiego skutku.

Słowa kluczowe kolizja drogowa mandaty