Duża nowela kodeksu karnego trafiła w ręce posłów. Im dalej idą prace, tym więcej zarzutów wobec rządowych propozycji. Ich autorzy przekonują jednak, że dzięki zmianom znacznie łatwiej będzie walczyć z przestępczością – czytamy w “Rzeczpospolitej”. To ma być prawie nowy kodeks. “Kiedy wejdzie w życie, będzie dużo sprawniejszym narzędziem wymiaru sprawiedliwości “ - zapowiada Zbigniew Ziobro, główny autor propozycji. Autorzy projektu chcą też wprowadzić dolegliwości finansowe dla sprawców. Nowa maksymalna grzywna ma wzrosnąć dziesięciokrotnie i wynosić 7,2 mln zł. Projektodawcy uważają też, że znaleźli sposób na skuteczną walkę z pijanymi kierowcami. Kiedy badanie alkomatem wykaże u zatrzymanego powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi, sąd obowiązkowo odbierze mu samochód. Jeśli nietrzeźwy kierowca nie będzie jego właścicielem, to zapłaci karę równą wartości pojazdu, którym jechał. Jeśli będzie tylko jego współwłaścicielem - połowę wartości. Zdjęcia pijanych kierowców trafią na specjalną stronę internetową Ministerstwa Sprawiedliwości, do której dostęp będą mieli wszyscy korzystający z sieci. O tym, czy znajdą się tam też wizerunki sprawców innych przestępstw, np. pedofilów, zdecyduje sąd. Niewykluczone, że jeszcze przed sejmowymi wakacjami projekt trafi do drugiego czytania. Sejmowa komisja nadzwyczajna do rozpatrzenia projektów ustaw związanych z koalicyjnym programem "Solidarne państwo" popiera rządowy pomysł na walkę z pijanymi kierowcami. Przyjęła m.in. przepis, który pozwoli odebrać samochód kierowcy jadącemu na podwójnym gazie. Nie przeszkodziły w tym opinie kilku ekspertów, którzy mówią o nierównym traktowaniu obywateli i łamaniu przepisów konstytucji.