Sąd Apelacyjny w Lublinie za zabójcę uznał 22-letniego Piotra B i skazał go na 10 lat więzienia. Wyrok jest prawomocny. Zdarzenie z 18 listopada 2010 r. (Babice w pow. Biłgorajskim) miało następujący przebieg - na drodze leżal mężczyzna, najechał na niego kierowca, który następnie przez ponad kilometr ciągnął zaczepioną o elementy podwozia ofiarę pod samochodem. Po przejechaniu kilometra zatrzymał i cofnął samochód. Wtedy ciało pieszego upadło na ziemię. Kierowca pojechał do domu i w garażu umył samochód.Kontynuując taki manewr przewidywał, jaki to przyniesie skutek - uzasadniał wyrok sędzia Wojciech Zaręba. Dodajmy - kierowca wraz z kolega wypił piwo w barze i wsiadł do pojazdu. Gdy po kilkunastu godzinach po wypadku został zatrzymany, był trzeźwy. Mężczyzna miesiąc wcześniej za spowodowanie innego wypadku został skazany na 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu. Początkowo Piotr B. usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego i ucieczki z miejsca zdarzenia. Za wypadek śmiertelny spowodowany po alkoholu grozi do 12 lat więzienia. Śledztwo miało jednak inny finał niż zazwyczaj w przypadku tego rodzaju zdarzeń. Prokuratura Rejonowa w oskarżyła kierowcę o zabójstwo i domagała się dla niego kary 25 lat więzienia. Sąd Okręgowy w Zamościu skazał Piotra B. za zabójstwo na 10 lat więzienia, Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok.