Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem sędziego Bohdana Zdziennickiego uznał, że uprawnienie straży miejskiej i gminnej do używania fotoradarów i karania na tej podstawie kierowców mandatami jest niezgodne z ustawą zasadniczą. W swoim orzeczeniu Trybunał nie oceniał jednak samej celowości tego, czy straż może kontrolować prędkość. Stwierdził tylko, że przyznając takie uprawnienie straży miejskiej, minister spraw wewnętrznych i administracji w swoim rozporządzeniu przekroczył granice upoważnienia ustawowego, gdyż prawo o ruchu drogowym, na podstawie którego wydano to rozporządzenie, nie pozwala straży na ściganie takich wykroczeń. Zdaniem ekspertów prawnych osoby, które zostały ukarane na podstawie niekonstytucyjnych przepisów, mają podstawy do żądania wznowienia postępowań w ich sprawie. Sędziowie TK podkreślili jednak, że orzeczenie dotyczy przyszłości. Przepis rozporządzenia o stosowaniu przez straż miejską fotoradarów utraci więc moc obowiązującą z dniem publikacji wyroku w Dzienniku Ustaw. Prawo polowania na piratów drogowych dało im rozporządzenie MSWiA. RPO zaskarżył je również do Trybunału Konstytucyjnego już w 2005 r. i właśnie wygrał. Trybunał uznał - podobnie jak SN we wtorek - że takie prawo straże mogłyby dostać tylko od parlamentu (ustawą). Ten stan potrwa do momentu, gdy Sejm przyjmie nowelizację kodeksu drogowego i ta wejdzie w życie. Trybunał wykreślił z rozporządzenia uprawnienie strażników jedynie do kontroli ruchu drogowego w stosunku do kierujących, którzy przekraczają prędkość. Strażnicy mają nadal prawo do działania, gdy kierujący nie stosują się do zakazu ruchu w obu kierunkach lub do sygnalizacji świetlnej - te przypadki nie były skarżone przez RPO i TK na ich temat się nie wypowiadał.
Uprawnienia strażnika miejskiego:- udzielać pouczeń, - legitymować, - ujmować osoby stwarzające bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także mienia i niezwłocznie doprowadzić je do najbliższej jednostki policji, - nakładać grzywny za niektóre wykroczenia, - kierować wnioski o ukaranie do sądów grodzkich, oskarżać i wnosić środki odwoławcze, - usuwać pojazdy i blokować koła pojazdów, - wydawać polecenia.
- Czy jutro strażnicy wyjdą z fotoradarami na ulice? - pytamy rzecznika straży miejskiej w Warszawie. - Jutro nie, a co dalej, decyzja zapadnie szybko - odpowiada Patryk Rokicki. Trybunał generalnie nie zakwestionował używania fotoradarów przez straż, lecz tylko karanie mandatami lub kierowanie wniosków do sądów grodzkich o ukaranie na podstawie zdjęć. - Czy jeśli strażnik zrobi zdjęcie, może z niego skorzystać? - pytali więc dziennikarze po wyroku przedstawiciela RPO Piotra Sobotę. - Mogą przekazać je policjantom, aby ci kierowali wnioski do sądów grodzkich - odpowiada Sobota.
- Co z ukaranymi przez strażników przed orzeczeniem TK? Zdaniem prawników obecnych w Trybunale, w tym sędziego sprawozdawcy prof. Mirosława Wyrzykowskiego, w najlepszej sytuacji są kierowcy, których sprawy nie zostały jeszcze rozpatrzone. Sądy powinny uwzględnić orzeczenie Trybunału, a także wyrok SN, który jest wskazówką, jak orzekać w takich sprawach. Ci, których wcześniej skazano na grzywny lub zapłacili mandat - zdaniem prof. Wyrzykowskiego - mogą ubiegać się o wznowienie postępowania, powołując się na przepis art. 190 ust 4. konstytucji. - Ale sądy decydować będą indywidualnie - podkreśla Wyrzykowski.
