Nadal nie ma jednoznacznych rozstrzygnięć, ile godzin szofer może spędzić za kółkiem, a ile powinien mieć przerw czy odpoczynków. Pakiet antykryzysowy jeszcze bardziej wydłużył listę pytań bez odpowiedzi – konkluduje “Rzeczpospolita”.

(Fot.: PD@N 324-7rz)
Dziennik analizuje problemy interpretacyjne w tym zakresie. Niestety, w przepisach ustawy o czasie pracy kierowców nie ma żadnych regulacji kolizyjnych, które pomogłyby w rozstrzygnięciu problemu. Czy w takim wypadku może prowadzić dziewięć czy dziesięć godzin? Co ma tutaj decydujące znaczenie: długość czasu, przez który prowadzi pojazd na poszczególnych trasach, liczba tras czy jeszcze inne elementy? A może w takim wypadku należy przyjąć, że zawsze powinien przestrzegać przepisów bardziej rygorystycznych, gdyż regulacje dotyczące czasu pracy mają charakter ochronny? W związku z brakiem odpowiedzi na te pytania w przepisach można się spodziewać, że stanowiska poszczególnych inspektorów kontrolujących to zagadnienie będą się różniły, co powoduje znaczne ryzyko dla takich przewoźników. Odpowiedzi na te i wiele innych pytań w “Rzeczpospolitej”. O odpowiedzi na większość z nich redakcja zwróciła się do Państwowej Inspekcji Pracy i Ministerstwa Infrastruktury. Opinie urzędów będą opublikowane po ich otrzymaniu.