Kandydaci na specjalistów od badań technicznych pojazdów zapłacą więcej za egzamin. Minister infrastruktury chce zmienić rozporządzenie regulujące sprawy tej profesji. Projekt trafił właśnie do uzgodnień międzyresortowych. Zanim kandydat do zawodu diagnosty trafi do stacji badań technicznych, będzie musiał wykazać się odpowiednim wykształceniem i praktyką. Pobierane też będą wyższe kwoty za egzamin kwalifikacyjny. Droższy ma być także egzamin poprawkowy. Przepisy trzeba zmienić, ponieważ do dzisiejszego prawa uwagi zgłasza Ministerstwo Edukacji Narodowej (chodzi o zmiany w systemie szkolnictwa, które spowodowały, że niektóre typy szkół zniknęły) oraz stowarzyszenia diagnostów, a także szkoły zajmujące się kształceniem przyszłych specjalistów.