Legislacja

O lekarzu, który nie znał rozporządzenia, a zaświadczenia wystawiał

5 maja 2014

Jak donosi “Gazeta pl Częstochowa” Prokuratura Rejonowa w Lublińcu przedstawiła 304 zarzuty lekarzowi, oskarżając go o to, że bez przeprowadzenia koniecznych badań wystawiał kandydatom na kierowców zaświadczenia o stanie zdrowia. Akt oskarżenia został skierowany do sąduNa podstawie przesłuchań uczestników kursów organizowanych przez jeden z ośrodków szkolenia kierowców w powiecie lublinieckim ustalono, że w latach 2011-2013 oskarżony lekarz przeprowadzał badania lekarskie niezgodnie z przepisami dotyczącymi badań kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania samochodami. Jak to określają przepisy lekarz powinien ocenić u osoby badanej ogólny stan zdrowia, a w szczególności stan układu krążenia, oddechowego, nerwowego, sprawność narządów ruchu i stan psychiczny. Ponadto kandydat na kierowcę powinien mieć badany wzrok, słuch i narząd równowagi. Oskarżony lekarz badań nie zlecał. Wystarczyło pojawić się w gabinecie lekarskim i zapłacić 50 zł. Opisane nieprawidłowości w wystawianiu zaświadczeń lekarskich dotyczyły 121 osób. Prokuratura nie stawiała im zarzutów wyłudzenia dokumentów o stanie zdrowia, uznając, że to lekarz powinien mieć wiedzę, jak takie badania mają wyglądać. W lublinieckim starostwie jest wykaz wydanych w latach 2011-2013 praw jazdy, starosta ma uprawnienia, by skierować takie osoby na ponowne badanie lekarskie - mówi Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. Lekarzowi przyznał się do stawianych mu zarzutów i wyjaśnił, że nie dochował formalności związanych z badaniami z powodu nieświadomości wymogów określonych w rozporządzeniu ministra zdrowia. Przewidziana kara, to więzienie od 6 miesięcy do 8 lat.