Podinspektor Krzysztof Burdak - szef krakowskiej drogówki
Popieram projekt nowej ustawy. Dlaczego? By nie dochodziło do absurdów. Zdarza się np., że na powtórny egzamin związany z przekroczeniem limitu punktów karnych kierowani są często bardzo doświadczeni kierowcy, w tym czołówka polskich kierowców rajdowych. Lepiej zamienić egzamin na obligatoryjne i kosztowne szkolenie, które uświadomi zagrożenia, jakie niesie niebezpieczna jazda. Karą jest tu też czas, jaki trzeba na taki kurs poświęcić. Druga ważna zmiana ma rozwiązać problem z udowodnieniem, kto prowadził pojazd w momencie wykroczenia zarejestrowanego przez fotoradar. Dlatego jestem za zamianą punktów karnych za przekroczenie prędkości na wysokie mandaty.
Ewa Łabno-Falęcka - Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego
Prace nad rządowym projektem Ustawy o osobach kierujących pojazdami trwają już od marca 2006 i miejmy nadzieję, że zostaną w najbliższych miesiącach sfinalizowane. Ustawa o kierujących pojazdami przewiduje wiele sensownych zmian w systemie kar za wykroczenia drogowe. Najważniejszy dla kierowców jest zapis, który informuje, że po przekroczeniu rocznego limitu 24 punktów karnych kierowca musi poddać się reedukacji, natomiast - i to jest nowość - jeśli w ciągu kolejnych pięciu lat w którymś roku przekroczy limit 24 punktów, traci ostatecznie uprawnienia do kierowania pojazdem.