Polska polonia w Wielkiej Brytanii rozpoczęła – jak piszą - walkę o umożliwienie rejestracji samochodów z kierownicą po prawej stronie w Polsce. Czytamy: Stoi za nami europejskie prawo, doświadczenia innych krajów UE oraz zdrowy rozsądek. Po zebraniu odpowiedniej liczby podpisów pod petycją w tej sprawie wyślemy ją do premiera Donalda Tuska. Znika ostatnia przeszkoda na drodze do rejestrowania w Polsce używanych samochodów sprowadzanych z Wielkiej Brytanii. Zgodnie ze zmianami Kodeksu drogowego importowane do naszego kraju auta z krajów UE nie będą musiały już być poddawane w Polsce tzw. pierwszemu badaniu technicznemu przed ich rejestracją. Zazwyczaj polskie stacje diagnostyczne odmawiały wydania brytyjskim samochodom zaświadczenia o pozytywnym przejściu przeglądu technicznego. Taki był “prikaz” tłumaczony faktem, że kierownica w tych autach jest “po niewłaściwej stronie”. Od wiosny tego roku jedyną barierą w zarejestrowaniu “anglika” będzie urzędnik wydziału komunikacji w starostwie.
Nowe przepisy tworzą w Polsce dziurę prawną. Z jednej strony mamy twarde stanowisko resortu infrastruktury upierającego się, że pojazd, który “nie spełnia warunków technicznych obowiązujących w Polsce, nie będzie zarejestrowany”. Z drugiej – jest prawo Unii Europejskiej, które otwiera drogę do rejestracji takich samochodów w każdym kraju członkowskim. Jeśli będziemy mieli problem z zarejestrowaniem auta z kierownicą po prawej stronie w swoim starostwie, trzeba zrobić użytek właśnie z przepisów europejskich. Od decyzji odmownej w tej sprawie przysługuje nam prawo odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (mamy na to 14 dni). W uzasadnieniu trzeba się powołać na unijne dyrektywy 77/649/EWG (dot. pola widzenia kierowców) i 70/311/EWG (dot. układów kierowniczych) z późniejszymi zmianami. Ta ostatnia mówi wprost: “Państwa członkowskie nie mogą odmówić pojazdowi silnikowemu przyznania świadectwa homologacji EWG ani homologacji krajowej ze względu na jego układ kierowniczy, jeżeli układ ten spełnia wymogi zawarte w niniejszej dyrektywie.” Nie ma przy tym znaczenia, czy ruch w danym kraju jest prawo- czy lewostronny. Z pomocą przychodzi nam wyrok Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z lipca 2008 roku, które uchyliło i skierowało do ponownego rozpatrzenia decyzję o odmowie zarejestrowania “anglika” przez urząd powiatowy w Kwidzynie. Kolegium powołuje się właśnie na te dyrektywy i wyższość prawa wspólnotowego nad krajowym. - Dyrektywa UE podlega implementacji, nie jest stosowana bezpośrednio – broni się Mikołaj Karpiński z resortu infrastruktury. Jednak i ten argument został zbity. W ocenie SKO w Gdańsku dyrektywa 70/311/EWG “nie została w sposób prawidłowy implementowana do systemu prawa krajowego, bowiem de facto nie doprowadzono do harmonizacji tego prawa z normami w niej zawartymi”.
Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej
Donald Tusk
P E T Y C J A
w sprawie umożliwienia rejestracji samochodów
z kierownicą po prawej stronie na terenie RP
Panie Premierze,
Tysiące Polaków, którzy zdecydowali się na emigrację zarobkową do Wielkiej Brytanii i Irlandii po wejściu Polski do Unii Europejskiej, zakupiły samochody w krajach swojego obecnego pobytu. Jest to ważny składnik ich majątku, na który zapracowali z dala od ojczyzny. Ci, którzy myślą o powrocie do kraju, obawiają się poważnych trudności podczas rejestracji w organach polskiej administracji publicznej ich pojazdów z kierownicami przystosowanymi do ruchu lewostronnego. Starostwa powiatowe odmawiają dopuszczenia do ruchu takich samochodów, powołując się na rozporządzenia i wykładnię prawa w tym zakresie stosowaną przez Ministerstwo Infrastruktury.
Krajowe przepisy dotyczące rejestracji na terenie Rzeczpospolitej Polskiej pojazdów z kierownicami po prawej stronie wymagają dostosowania do prawodawstwa Wspólnoty Europejskiej w tej materii. Dyrektywy 77/649/EWG oraz 70/311/EWG z późniejszymi zmianami dokładnie określają warunki uzyskania homologacji i dopuszczania do ruchu pojazdów na terenie krajów członkowskich UE, bez względu na to, po której stronie znajduje się kierownica. Niestety, implementacja tych dyrektyw w system prawa krajowego nie została przeprowadzona prawidłowo, na co wskazują m.in. postanowienia organów polskiego wymiaru sprawiedliwości. Z tego powodu polskie przepisy są sprzeczne z prawem wspólnotowym, które – według wykładni Naczelnego Sądu Administracyjnego (I FSK 945/07 - wyrok NSA) – ma nad nimi prymat.
Pragnę również podkreślić, że Polska jest jednym z nielicznych krajów członkowskich, w których rejestracja takich samochodów jest niemożliwa. Organy administracji w państwach tzw. starej Unii nie czynią przeszkód, jeśli auto spełnia odpowiednie warunki techniczne i zostanie poddane drobnym przeróbkom dostosowującym je do ruchu prawostronnego (bez konieczności przekładania kierownicy).
Dlatego domagam się od Pana rządu przyjęcia nowych przepisów odnoszących się do pojazdów silnikowych z kierownicą po prawej stronie, które pozwoli organom administracji publicznej na ich rejestrację na zasadach, na jakich odbywa się to w Unii Europejskiej.