Legislacja

Omijanie spowalniaczy to wykroczenie

19 maja 2010

f9cb17f47a6b05391fdac1f4b02249084ce7a03e

(Fot.: PD@N 341-18)

Mieszkańcy Słupska skarżą się na ograniczniki prędkości. Chciałbym żeby zobaczyć jak wyglądają spowalniacze w innych częściach świata, np. w Meksyku - napisał do “GP24.pl” internauta. Zobaczcie Państwo także - fot. Powyżej – lewa strona Meksyk, prawa Słupsk.Na ulicach niebezpiecznie -kierowcy jadą środkiem ul. Wojska Polskiego, między dwoma pasami ruchu, żeby ominąć spowalniacze i popełniają wykroczenie. Jazda środkiem to wykroczenie, za które można zostać ukaranym mandatem – mówi Mirosław Myszk, inżynier ruchu w Zarządzie Dróg Miejskich w Słupsku. - Progi zwalniające to urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego i nie należy ich omijać.

Spór o omijanie spowalniaczy: Zbigniew Wiczkowski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Słupsku, - jak czytamy na portalu “GP24.pl” - znalazł sposób, jak spowalniacze omijać legalnie. Jego zdaniem można ominąć je tak jak przeszkodę na drodze. - Na środku jezdni jest linia przerywana, wystarczy więc włączyć kierunkowskaz i ominąć spowalniacz - mówi dyrektor Wiczkowski. - Skoro dopuszczono taką możliwość, to dlaczego tak nie jeździć? Co innego, gdyby spowalniacze leżały na całej szerokości. Mirosław Myszk odpowiada, że spowalniacze to nie przeszkody, ale urządzenia bezpieczeństwa ruchu, dlatego kierowcy nie powinni ich omijać. Zgadza się jednak ze zdaniem dyrektora Wiczkowskiego, że omijanie szykan w taki sposób jak radzi, nie jest wykroczeniem. Okazuje się też, że raczej nie uda się tego zmienić. – Nie możemy też położyć długich spowalniaczy ze względu na autobusy - wyjaśnia Mirosław Myszk. - Zgodnie z przepisami nie mogą jeździć po progach zwalniających, dlatego nie możemy ich wymienić. Marek Komodołowicz, naczelnik sekcji ruchu drogowego w Słupsku, potwierdza, że jazda proponowana przez dyrektora WORD jest zgodna z przepisami. - Kierowca może przekroczyć linię przerywaną, musi przy tym zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa jadącym z przeciwka - mówi policjant. - Nie wiem, czy to dobry sposób, bo przecież i tak trzeba zwolnić do 20 kilometrów na godzinę. Naczelnik Komodołowicz ma jednak inny pomysł na kierowców omijających szykany. – Trzeba się zastanowić nad wprowadzeniem tam linii ciągłej - mówi. - W tym wypadku omijanie spowalniaczy będzie wykroczeniem.