Legislacja

Poprawka zakazująca stosowania e-learningu odrzucona

19 lutego 2014

c6ab9f0b706486d95da223def2b29f3eeb9ef25c

(Fot.: PD@N 485-12)

W Sejmie RP obradowała podkomisja nadzwyczajna do rozpatrzenia komisyjnego projektu ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami (druk nr 1957). Jednym z ważniejszych postanowień było odrzucenie poprawki zakazującej stosowania e-learningu podczas szkolenia. Resort transportu opowiedział się za sprowadzeniem poprawki “ponieważ trudno stwierdzić, czy po drugiej stronie komputera siedzi osoba odpowiednio wyszkolona".

Komentarz PFSSK: Na kolejnym posiedzeniu podkomisji infrastruktury procedowaliśmy zmiany zawarte w projekcie (druk nr. 1957) oraz poprawki zgłoszone przez organizacje społeczne uznane za słuszne, które mogą być uchwalone i stosowane. Nie ma możliwości opisania wszystkich zmian. Podkreślam jednak, że wszystkie materiały a nawet stenogramy przebiegu prac podkomisji są dostępne na naszej stronie oraz w innych mediach elektronicznych. Trzeba zwrócić uwagę naszego środowiska na dwie proponowane zmiany, z których jedna na tym etapie została przyjęta, druga odrzucona.

1. Zmiana w artykule 6 ustawy o kierujących pojazdami, która prowadzi do rozszerzenia uprawnień kat. B. Jeżeli proponowana zmiana zostałaby uchwalona to osoba posiadająca kat. B prawa jazdy co najmniej od 3 lat, która odbyła odpowiednie szkolenie praktyczne w OSK potwierdzone wpisem do prawa jazdy /KOD/ miałaby możliwość kierowania motocyklem o pojemności skokowej silnika nieprzekraczającej pojemność 125 cm3, mocy 11 kw - stosunku mocy do masy własnej 0,1 kw/kg z automatyczną skrzynią biegów. Taki przepis już obowiązuje w wielu krajach UE. Z uwagi na kryzys ekonomiczny korki komunikacyjne, takie rozwiązanie byłoby słuszne. Poprawkę złożył Polski Związek Motorowy.

2. Zmiana w art. 23 ustawy o kierujących pojazdami zmierzająca do ograniczenia szkolenia na odległość (elerning). Jeżeli proponowana zmiana zostałaby zrealizowana to z tej formy szkolenia mogłyby korzystać osoby niepełnosprawne mające orzeczoną niepełnosprawność ruchową lub osoby głuchonieme. W obecnej chwili szkolenie w tej formie może być prowadzone przez OSK spełniające dodatkowe wymogi. Jak w rzeczywistości na dzień dzisiejszy wygląda takie szkolenie sądzę, że nasi koledzy z branży wiedzą. Dosyć szeroko to zagadnienie jest dyskutowane na portalach internetowych. Poprawkę w/w treści złożyło środowisko OSK w ramach prac czterech organizacji branżowych. Poprawka uzyskała poparcie rządu o czym może świadczyć wypowiedź dyrektora Łukasza Twardowskiego podczas procedowania w dniu 19.02.2014.

Przeciwnikiem takiego rozwiązania jest Stowarzyszenie Kierowca-pl, które reprezentowali między innymi redaktor Włodzimierz Ziętarski Prezes Stowarzyszenia i mecenas Michał Łydka Wiceprezes Zarządu. Uzyskali oni przy tym wsparcie posła Arkadiusza Litwińskiego i poprawka została odrzucona. Pomimo iż w żadnym z krajów europejskich program w zakresie kursów prawa jazdy nie jest realizowany metodą e-learningową, u nas mocno do takiego rozwiązania zmierzamy. Komu na tym najbardziej zależy, widać to po wypowiedziach chociażby mecenasa M. Łydki, który wypowiedział się za LOK i częściowo OIGOSK przypominając o uchwale walnego zebrania zobowiązującej Zarząd OIGOSK do popierania tej formy szkolenia.

Należy również przypomnieć, że nasze środowisko podczas protestów oraz na każdym spotkaniu domaga się zmiany zapisów dotyczących tego szkolenia. Chcą równości, szkolą wszyscy albo nikt. Zdecydowana większość członków naszej organizacji nie akceptuje tej formy szkolenia jako podstawowej. Popieramy e-learning jako narzędzie wspomagające proces szkolenia i jesteśmy przekonani, że tak zostanie. Nie chcemy dobrych instruktorów i wykładowców do końca wyeliminować z procesu szkolenia na kursach prawa jazdy. Jestem w pełni świadomy, że jest grupa szkoleniowców, która chce realizować szkolenie metodą “Robić, żeby nic nie robić, ale zrobić i jeszcze przy tym trochę zarobić”. Mówi się, że to nasza rodzima metoda. Najnowsze wieści ze świata wskazują, że metoda e-learningowa nie sprawdziła się. Metody nauczania z udziałem człowieka są bezwzględnie lepsze. Doświadczeni szkoleniowcy wiedzą, że nawet obecna możliwość szkolenia tą metodą przez OSK spełniające dodatkowe wymogi doprowadzi do:

- wzrostu nieracjonalnych zachowań na drodze i pogorszenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym;

- zniszczenia branży OSK;

- większego bezrobocia poprzez zlokalizowanie środków z tytułu pseudo szkolenia w kilku firmach dysponujących platformami cyfrowymi.

Oby jednak tak się nie stało, bo wówczas Polska będzie wyjątkiem w skali Europy i nie będzie prawdziwego osk. Należy podkreślić również, że Związek Powiatów Polskich zaproponował wykreślenie tej metody nauczania z ustawy ponieważ nie widzą możliwości nadzoru takiego szkolenia.

Krzysztof Szymański Prezes PFSSK