Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski proponuje zmianę w ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora, tak, aby parlamentarzyści mogli płacić mandaty drogowe bez konieczności uchylania im immunitetu. Poseł mógłby podjąć decyzję, czy chce zapłacić mandat drogowy. Jeśli nie chce - korzysta z immunitetu - wyjaśnił marszałek na konferencji prasowej w Sejmie. Obecnie immunitet parlamentarny wyłącza możliwość nałożenia mandatu karnego na parlamentarzystę, który dopuścił się wykroczenia. Wymaga to wyrażenia zgody przez Sejm i Senat lub zainteresowanego na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. W “Dzienniku” czytamy: Marszałek Sejmu chce, by posłowie płacili mandaty bez konieczności uchylania im immunitetu. Ale "wybrańcy narodu" płacić nie chcą i tłumaczą, że prędkość przekraczają służbowo. "Jeśli będę zatrzymany, spiesząc się na spotkanie związane z obowiązkami poselskimi, to mandatu na pewno nie przyjmę" - otwarcie mówi Eugeniusz Kłopotek z PSL. "Mam wrażenie, że propozycja marszałka Komorowskiego to populizm. Jeśli wejdzie w życie, to będę przyjmował mandat tylko wtedy, gdy przekroczę prędkość jadąc w prywatnych sprawach" - dodaje ludowiec.

Komunikat prasowy Biura Prasowego Sejmu RP
Informacja dot. nowelizacji ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora
Warszawa, 2 lipca 2009 r.
Nowelizacja ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora –
rozwiązania prawne umożliwiające posłowi zapłatę mandatu karnego bez konieczności uchylania immunitetu
Obecnie immunitet parlamentarny wyłącza dopuszczalność nałożenia mandatu karnego na parlamentarzystę, który dopuścił się wykroczenia. Ukaranie grzywną (mandatem karnym) posła lub senatora, któremu przysługuje immunitet wymaga wyrażenia przez Sejm, Senat lub zainteresowanego zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej - tylko po przedłożeniu właściwego wniosku za pośrednictwem Prokuratora Generalnego.
W przypadku drobnych wykroczeń drogowych konieczność występowania do parlamentu z wnioskiem o wyrażenie tego rodzaju zgody jest rozwiązaniem mało funkcjonalnym. Jednocześnie pozbawia parlamentarzystę będącego sprawcą wykroczenia możliwości - którą posiada każdy inny obywatel - przyjęcia mandatu i natychmiastowego poddania się karze.
Stąd inicjatywa Marszałka Sejmu zmierzająca do modyfikacji postanowień ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora w kierunku skrócenie procedury wyrażania zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej przez zainteresowanego parlamentarzystę.
Wstępny projekt zmiany ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora zakłada wprowadzenie do ustawy rozwiązania utożsamiającego przyjęcie mandatu karnego z wyrażeniem zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej. Jakkolwiek “oświadczenie” takie nie będzie miało formy pisemnej, to jednak byłoby składane w pełni dobrowolnie i odnosiłoby się do konkretnego wykroczenia.
“Przyjęcie” mandatu ograniczać się będzie jedynie do wykroczeń, o których mowa w rozdziale XI Kodeksu wykroczeń (“Wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji”), a więc w sposób nie budzący wątpliwości pozostających poza zakresem wykonywania mandatu poselskiego.
(306-13)