
Znak hologramowy 3D na jednej z amerykańskich ulic(Fot.: PD@N 485-33policja)
Dzięki uprzejmości Biura Poselskiego posła Józefa Lassoty poniżej publikujemy tekst interpelacji na temat wprowadzenia znaków hologramowych 3D. W celu zmniejszenia liczby wypadków w Kanadzie, czy USA w rejonie szkół i przejść dla pieszych maluje się sylwetkę dziecka z piłką w wymiarze 3D (fot. powyżej). Można też skorzystać z rodzimego pomysłu autorstwa studentów Katedry Inżynierii Ruchu Drogowego Politechniki Śląskiej (koło naukowe Signalis), którzy proponują, aby przed przejściami dla pieszych montować znaki ostrzegawcze w technice 3D, wykonane trudno ścieralną farbą widoczną także w nocy. Eksperci określają pomysł jako rewolucyjny dla poprawy bezpieczeństwa. Namalowane na jezdni, tuż przed przejściami dla pieszych, znaki drogowe w technice 3D kierowcy nie mogliby przeoczyć - zbliżając się do przejścia, odnosiliby wrażenie, że znak stoi na środku drogi. I musieliby zwolnić.Pomysł zachwycił policję i urzędników. Ale nie można wprowadzić go w życie, bo przepisy nie przewidują takiego oznaczenia. - Czy rozważa Pani możliwość wprowadzenia do przepisów prawnych możliwych rozwiązań - pyta poseł, adresatkę interpelacji minister infrastruktury i rozwoju.
INTERPELACJA
wsprawie:wprowadzenia znaków hologramowych 3 D do obowiązujących przepisów.
Szanowna Pani Premier,
Nadmierna prędkość stanowi śmiertelne zagrożenie dla bezbronnych użytkowników dróg: pieszych i rowerzystów. W miastach i małych miejscowościach ponad 85% kierowców przekracza dozwoloną prędkość - mimo obowiązującego ograniczenia do 50 km/h średnia prędkość pojazdów przejeżdżających przez niewielkie miejscowości to 76 km/h. Stanowi to śmiertelne zagrożenie zwłaszcza dla niezmotoryzowanych uczestników ruchu - przy potrąceniu przez pojazd jadący z prędkością 50 km/h (po hamowaniu) prawdopodobieństwo śmierci pieszego wynosi 90%. Piesi stanowią 34% zabitych w wypadkach - co wciąż stanowi największy odsetek spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej. Wedle badań, spadek średniej prędkości o 5% powoduje spadek ogólnej liczby wypadków o 10%, a wypadków śmiertelnych o 20%.
Najczęstszymi ofiarami wypadków w obszarach zabudowanych są piesi i rowerzyści, zaś o ciężkości obrażeń decyduje głównie prędkość i różnice w masie pomiędzy pojazdami a ofiarami wypadków. Bardzo duży wpływ na wypadkowość mają różnice w prędkości pomiędzy uczestnikami ruchu. Ma to szczególne znaczenie w obszarach zabudowanych, gdzie struktura ruchu pojazdów jest mieszana, pojazdy poruszają się z różnymi prędkościami, a ruch pojazdów miesza się z ruchem pieszych i rowerzystów, którzy poruszają się wolniej i często wkraczają na jezdnię. Na terenach zabudowanych przekraczanie ograniczeń prędkości prowadzi do wzrostu liczby wypadków i ciężkości obrażeń u ofiar. Dla zapewnienia bezpieczeństwa i zapobiegania wypadkom najważniejsze jest zatem obniżanie zarówno średniej prędkości jazdy, jak i niwelowanie różnic prędkości pomiędzy uczestnikami ruchu.
W wielu polskich miastach i miejscowościach infrastruktura drogowa na obszarze zabudowanym, nawet w centrach miast i na terenach mieszkaniowych, faworyzuje pojazdy kosztem pieszych. Ukształtowanie sieci drogowej, zwłaszcza długie i proste odcinki ulic, szerokie przekroje, organizacja ruchu i otoczenie ulicy sprzyjają rozwijaniu dużych prędkości. Dążeniem większości kierowców jest przemieszczać się szybko, a obecnie obowiązujące znaki drogowe nie wystarczą, aby skłonić ich do przestrzegania ograniczeń prędkości. Prócz zdania sobie sprawy z funkcji i roli znaków, należy podkreślić, iż zmysł wzroku jest dominującym zmysłem w kierowaniu pojazdem, a zatem odpowiedzialnym za ruch pojazdu i wszelkie z tego wynikające konsekwencje.
W związku z powyższym w celu zmniejszenia liczby wypadków, warto skorzystać z pomysłowych rozwiązań stosowanych m.in. w Kanadzie i USA, gdzie w rejonie szkół i przejść dla pieszych, maluje się sylwetkę dziecka z piłką w wymiarze 3D. Można też skorzystać z rodzimego pomysłu autorstwa studentów Katedry Inżynierii Ruchu Drogowego Politechniki Śląskiej, którzy proponują, aby przed przejściami dla pieszych montować znaki ostrzegawcze w technice 3D, wykonane trudno ścieralną farbą widoczną także w nocy. Ponadto rozwiązanie takie, jest znacznie tańsze niż montowanie na przejściu dla pieszych sygnalizacji świetlnej.
Powyższy pomysł przedstawiony przez studentów spotkał się z dużym, zainteresowaniem, zarówno policjantów, jak również specjalistów zarządów dróg. W chwili obecnej oznakowanie takie nie może być instalowane na drogach, istnieje bowiem przeszkoda prawna, bowiem nie spełnia ono warunków rozporządzenia ministra infrastruktury oraz ministra spraw wewnętrznych i administracji.
Mając na uwadze możliwość zastosowania powyższych rozwiązań pragnę zapytać Panią Premier:
- Czy rozważa Pani możliwość wprowadzenia do przepisów prawnych rozwiązań umożliwiających wykorzystanie powyżej proponowanych pomysłów?
Z poważaniem Józef Lassota