W sprawie odbierania prawa jazdy dłużnikom alimentacyjnym grupa posłów: Maciej Banaszak, Piotr Chmielowski i Krzysztof Kłosowski pytają ministra pracy i polityki społecznej. Odpowiedzi udzieliła Elżbieta Seledyn - podsekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej. Poniżej tekst poselski, odpowiedź w dniach najbliższych.
Interpelacja (nr 13340)
do ministra pracy i polityki społecznej
w sprawie odbierania prawa jazdy dłużnikom alimentacyjnym
Szanowny Panie Ministrze! Jak donosi prasa, Trybunał Konstytucyjny przesądzi, czy zgodnie z opinią sądów administracyjnych metoda zabierania prawa jazdy osobom niepłacącym alimentów jest zgodna z prawem. W trosce o losy tysięcy ludzi w Polsce zastanawiam się, Panie Ministrze, dlaczego w tym zakresie wymienia się tylko zabór prawa jazdy. Przecież dłużnikom alimentacyjnym można odebrać inne uprawnienia, takie jak karty wędkarskie albo patenty żeglarskie. Autorzy pomysłu odbierania praw jazdy nie podali w swych rozważaniach metody zwrotu prawa jazdy. Czy zabranie będzie się wiązało z całkowitą utratą zezwolenia na prowadzenie pojazdu czy tylko czasową? Jeżeli tak, to w jakich ramach? Dlatego pytam Pana Ministra:
1.Jakie jest Pana stanowisko w tej sprawie?
2.Czy trzeba aż wyroku Trybunału Konstytucyjnego, aby rozstrzygnąć tak prostą sprawę?
Z poważaniem
Poseł Piotr Chmielowski oraz grupa posłów
Warszawa, dnia 4 stycznia 2013 r.