Legislacja

Takie zachowanie zdecydowanie zasługuje na karę

1 listopada 2011

- Zajechał mi drogę, by za chwilę podejść, ubliżyć mi i uderzyć - opowiada Agata J., którą zaatakował na ulicy nerwowy kierowca. Jej zdziwienie było jeszcze większe, gdy okazało się, że starszy pan jest lekarzem. Sprawa właśnie trafiła do sądu. Całe zdarzenie rozegrało się w maju br. Pani Agata wraz z sześcioletnim synem jechała ul. Wyszomirskiego w Opolu. Gdy dojeżdżała do jednej z bram, zobaczyła w niej stojący samochód. Pojazd nagle z niej wyjechał, gdy zaczęła już bramę mijać. - Natychmiast zahamowałam, przestraszyłam się, bo na dachu tego pojazdu były metalowe pręty, bałam się, że przebiją szybę w moim aucie i coś się stanie mojemu dziecku - opowiada. Kobieta nie wiedziała, dlaczego kierowca tego samochodu nie dostosował się do przepisów ruchu drogowego i nie ustąpił jej pierwszeństwa. Pomyślała nawet, że może po prostu jej nie zauważył. Zaczęło ją jednak zastanawiać zachowanie mężczyzny, który jadąc przed nią, zdawał się specjalnie spowalniać jazdę. Pani Agata skorzystała z pierwszej okazji i wyprzedziła samochód. Wtedy pojazd się zatrzymał i kierowca z niego wysiadł. - Też się zatrzymałam, bo pomyślałam, że pewnie chce wyjaśnić tamtą sytuację, przeprosić. Gdy podszedł do mojego auta, zapytałam go, czy zdaje sobie sprawę, co zrobił. On odpowiedział: spierd... bo ci wpierd... Zaskoczona powiedziałam, żeby zachowywał się bardziej kulturalnie, na co on uderzył mnie w głowę. Tak mocno, że głowa odbiła mi się od kierownicy, spadła mi czapka bejsbolowa. Mężczyzna od razu uciekł - wspomina pani Agata – tak relacjonuje “Gazeta pl Opole”. Zachowanie kierowcy – oceńcie Państwo sami.

Sprawą zajęła się policja. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił już do sądu - informowała Lidia Sieradzka, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Opolu. Za groźby lekarzowi grozi kara grzywny lub pozbawienia wolności do roku, natomiast za naruszenie nietykalności cielesnej do dwóch lat. Poszkodowana miała wątpliwości, czy zgłaszać tę sprawę policji, bałam się, że będzie chciał się zemścić - powiedziała. Teraz wiem, że zrobiłam dobrze. Takie zachowanie zasługuje na karę - podsumowała.

Słowa kluczowe agresja kultura jazdy