Legislacja

Upublicznianie nazwisk pijanych kierowców

21 września 2006

Publikowanie w mediach wizerunków pijanych kierowców i podawanie ich nazwisk do publicznej wiadomości nie narusza przepisów o ochronie danych osobowych – komentuje “Rzeczpospolita”. Do generalnego inspektora ochrony danych osobowych trafiają skargi osób, które czują się tym pokrzywdzone, i zapytania, czy to jest legalne. Nie może być jednak mowy o naruszaniu prawa do ochrony danych osobowych w sytuacji, gdy są przepisy, które zezwalają na ich udostępnienie. Takim przepisem jest art. 50 kodeksu karnego, który mówi, że jeśli sąd uzna za celowe ze względu na społeczne oddziaływanie skazania, to może orzec podanie wyroku do publicznej wiadomości, np. wraz z ogłoszeniem w prasie imienia i nazwiska oraz zdjęcia skazanego. Jest to tzw. środek karny, który może być orzekany prewencyjnie, oprócz właściwej kary. Podanie wyroku np. za jazdę po pijanemu (art. 178a k.k.) do publicznej wiadomości ma dodatkowo napiętnować sprawcę w społeczności sąsiedzkiej. Ostatnio po otrzymaniu wytycznych ministra sprawiedliwości także prokuratorzy na szerszą skalę wykorzystują inny sposób ujawniania - jeszcze przed wyrokiem - pijanych kierowców. Minister zalecił prokuratorom, aby w takich sprawach występowali do sądów nie tylko o upublicznienie wyroku łącznie z nazwiskiem skazanego. Polecił, aby - na podstawie art. 13 ust. 3 prawa prasowego - zezwalali na publikowanie wizerunku sprawcy już przedtem karanego za to samo. Zgodnie z tym przepisem sąd lub prokurator może zezwolić na ujawnienie danych osobowych i wizerunku osób, przeciwko którym toczy się postępowanie przygotowawcze lub sądowe, ze względu na interes społeczny. Korzystają z tej możliwości np. prokuratorzy z okręgu rzeszowskiego. Na stronie internetowej Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie widnieją zdjęcia kierowców z wyrokami za jazdę po pijanemu mających kolejne sprawy o to przestępstwo. Z reguły zezwolenia te przewidują zamieszczanie wizerunków w Internecie na pięć dni.

Słowa kluczowe alkohol pijani kierowcy