Legislacja

Ustawa o płacy minimalnej zawieszona

30 stycznia 2015

019f6f28e262f3d38149e4742fba6436336525fe

(512-30)

Z ulgą polscy transportowcy przyjęli podjętą przez niemieckie władze decyzji o zawieszeniu wykonywania i egzekwowania przepisów dotyczących przepisów tranzytowych w odniesieniu także do polskich przewoźników. I tak do czasu wyjaśnienia tej sprawy przed Komisją Europejską zawieszenie jest w mocy. Rozmowy minister infrastruktury i rozwoju Marii Wasiak z ministrem transportu i infrastruktury cyfrowej Alexandrem Dobrindtem oraz ministra pracy i polityki społecznej Władysława Kosiniaka-Kamysza z niemiecką minister pracy Andreą Nahles zakończyły się potwierdzeniem przez stronę niemiecką woli utrzymania wzorowych stosunków gospodarczych między Polską a Niemcami, a w konsekwencji zawieszeniem stosowania niemieckich przepisów wykonawczych w stosunku do polskich przewoźników.

Przypomnijmy - od 1 stycznia w Niemczech obowiązuje ustawa o płacy minimalnej. Stawka za godzinę, która dotyczy zarówno Niemców, jak i obywateli innych państw pracujących w tym kraju, wynosi co najmniej 8,50 euro. Wg władz w Berlinie stawka minimalna obowiązuje również kierowców z firm transportowych spoza Niemiec. W praktyce każda firma transportowa, której pojazd przejeżdżałby tranzytem przez terytorium tego kraju, musiałaby płacić swoim kierowcom odpowiednio wysokie stawki. Stawka 8,5 euro to trzy razy więcej niż minimalne wynagrodzenie w Polsce. Dlatego wobec nowym niemieckim przepisom zaprotestowały polskie firmy transportowe m.in. z woj. zachodniopomorskiego, które uważają, że spowodowałoby to gigantyczny wzrost kosztów przewozów przez Niemcy, a w konsekwencji mniejszą konkurencyjność, ryzyko plajty firm a pośrednio - wzrostu cen przewożonych towarów. Celem prowadzonych rozmów ma być wypracowanie wspólnego, satysfakcjonującego obie strony rozwiązania. Polska podtrzymuje swoje stanowisko dotyczące niezgodności z unijnym prawem przepisów niemieckiej ustawy o płacy minimalnej w zakresie przejazdów i tranzytu.