Legislacja

W wózku inwalidzkim pieszy

23 września 2009

Czy za jazdę wózkiem inwalidzkim można trafić do więzienia? Jadący miał dwa promile i jechał wózkiem akumulatorowym. Kodeks drogowy nie określa jednoznacznie takiej sytuacji, czy będą zarzuty. 55-letni pijany zabrał wózek inwalidzki swojemu ojcu i pojechał do sklepu - relacjonuje rzecznik policji z Krasnegostawu. Można domyślać się jak taka podróż wyglądała. Na szczęście zanim doszło do tragedii mężczyznę zatrzymał patrol policji. Okazało się, że miał ponad dwa promile w wydychanym powietrzu. Początkowo policja nie miała wątpliwości. - Korzystał z drogi publicznej, jechał pijany, grozi mu do dwóch lat więzienia - mówiła Renata Laszczka - Rusek z Komendy Wojewódzkiej w Lublinie. Taka interpretacja wydawałaby się słuszna gdyby nie kodeks drogowy. Komenda wojewódzka postanowiła bliżej przyjrzeć się sprawie i po chwili zmodyfikowała swoje stanowisko - W opinii policjantów, których dziennikarze lubelskiej “Gazety pl” poprosili o opinię poruszający się na wózku inwalidzkim to pieszy - informuje Laszczka - Rusek co potwierdzają także przepisy. Zgodnie z tym konsekwencji prowadzenia wózka po pijanemu nie będzie. Niestety to nie wszystko, bo mężczyzna prowadził wózek akumulatorowy. Skoro ma silnik to według przepisów jest pojazdem i jeżdżenie nim po pijanemu jest karalne. Radio TOK FM poprosiło o opinię naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego w Lublinie, który tez nie potrafił jednoznacznie stwierdzić jak kwalifikować taki pojazd - Skłaniał bym się jednak do opinii, żeby zaliczyć taki wózek do kategorii "pieszy" - mówi Sławomir Góźdź, choć i on nie jest do tej kwestii przekonany - Musimy to jeszcze dokładnie sprawdzić - dodaje naczelnik. Policja ma poważny problem bo to ona musi zdecydować czy mężczyzna z Izbicy jechał wózkiem po pijaku czy tylko szedł wózkiem mocno wstawiony.