
(Fot.: PD@N 480-27)
(Fot.: PD@N 480-1-25)
Na łamy prasy wrócił - wciąż aktualny - problem osób, które przed 19 stycznia 2013 r. zdały egzamin na prawo jazdy, ale nie mogli odebrać dokumentu w związku ze zmianą granicy wieku kierowców (na 24 lata). Prawdopodobnie w takiej sytuacji w kraju znalazło się kilkaset osób. Zabrakło przepisów przejściowych w ustawie. Niedojrzałość, brak odpowiedzialności i brawura młodych wiekiem kierowców legła u podstaw nowych rozwiązań prawnych - wyjaśnia Tomasz Demiańczuk, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy. Jak opisuje dziennik “Gazeta pl Warszawa” jeden z oczekujących na dokument, warszawiak, po przegranej w Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, będzie odwoływał się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Oczekiwanie na orzeczenie NSA może trwać nawet kilka lat. Zainteresowany tymczasem założył stronę na Facebooku "Egzamin zdany, prawo jazdy niewydane", którą w ciągu ostatniego miesiąca "polubiło" blisko 400 osób. Wśród żądań niedoszłych motocyklistów, czy kierowców ciężarówek znalazło się także to o odszkodowanie w wysokości średniego miesięcznego wynagrodzenia kierowcy zawodowego powiększone o należne odsetki. A po osiągnięciu stosownego wieku, czy będzie potrzebny nowy kurs i egzamin? Jak powiedział Tomasz Demiańczuk egzamin zachowuje ważność do momentu, w którym zgodnie z przepisami będzie można odebrać prawo jazdy.