



Tadeusz Sobotka (na foto w pierwszym rzędzie, pierwszy od prawej),
wiceprezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej OSK OT6 Gdańsk, instruktor i właściciel osk
(Fot.: PD@N 480-1-65, 66, 64 i 56jm)
Relacja osobista z przebiegu ważnego wydarzenia 15-lecia Jubileuszu Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców jakie miało miejsce w Łowiczu dn. 22.11.2013 r. Wydarzenie to miało miejsce w Muzeum w Łowiczu, w pięknym zabytkowym obiekcie z XVII w. Miejsce spotkania, które to wybrał Zarząd PFSSK, było bardzo wymowne i skłaniało do refleksji -miejsce święte i bardzo ważne. Ponieważ uroczystość ta odbyła się w dawnym gmachu seminarium duchownego, przepięknej kaplicy.
Odczytałem jako gość zaproszony, że jest to miejsce nawołujące do integracji środowiskowej OSK, zasypywania podziałów i łączenia się w jedność. W dzisiejszych czasach jest to trudne zadanie, ale możliwe do zrealizowania. Przy woli chęci prowadzenia dialogu a nie wojenek i partykularnych osobistych interesów w oderwaniu od rzeczywistości, czego domaga się całe środowisko OSK. Słuchając wystąpień zaproszonych gości, wystąpienie Pana Janusza Ujmy zapadło mi mocno w pamięci, który to wypowiadając się opisał krótki rys historyczny. Jednakże najwięcej czasu poświęcił w swojej wypowiedzi na czas obecny temu, co się dzieje w naszej branży szkoleniowej. Pan Janusz wypowiedział się w sposób jasny czytelny co do UOKP w obecnym jej kształcie i zaangażowanych sił społecznych w jej procedowaniu nie pozastawiał żadnych wątpliwości, że ten czas został stracony i nie został w sposób należyty wykorzystany. Kwitując ostatnim zdaniem wypowiedzianym, a już obiegowo znanym w Kraju, powiedzeniem ,,POLACY NIC SIĘ NIE STAŁO”. Odebrałem to, jaki i inni obecni, że Organizacje zlekceważyły głosy i opinie niezadowolenia płynące ze strony środowisk OSK, a były to głosy wymowne i jednoznaczne co do kształtu UOKP. Odczytałem wypowiedź Pana Janusza Ujmy, że przecież jeszcze przed wejściem w życie UOKP w różnych wypowiedziach i publikacjach pisano, mówiono o ułomnościach tego aktu prawnego, jakim miała być UOKP. Po wejściu tego aktu prawnego w życie środowiska OSK dały mocny i jednoznaczny przekaz swojego niezadowolenia z kształtu tej ustawy, tym faktem zmuszono środowisko do pokazania braku aprobaty dla tego dokumentu prawnego, jakim jest niewątpliwie UOKP. Pokazano to niezadowolenie i rozgoryczenie poprzez różnego rodzaju manifestacje i protesty, jakie odbyły się w Pile, Zielonej Górze, Gdańsku i jakie w dalszym ciągu się odbywają (ostatnio w Szczecinie). W dniu 8.11.2013 r. złożono do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP przepisów ustawy z dnia 5. 1.2011 r. o kierujących pojazdami. Wniosek złożono przy dużym udziale i pełnej determinacji naszego kolegi Eugeniusza KUBISIA, który decyzją Zarządu OIGOSK został usunięty z OIGOSK. Trzeba tez wspomnieć, że zarząd tej organizacji wniosek kolegi Kubisia o skierowaniu ustawy do Trybunału odrzucił, tym samymnie zgadzając się na ten ruch.Jako uzasadnienie podając, że utrudni to prowadzenie prac zespołu roboczego nad wprowadzaniem zmian. Co z tego wyszło?
Uroczystość, która miała miejsce jak widać była też bardzo ważną lekcją pokory i zadumy oraz przekazu i wyznaczeniem kierunku co do dalszych działań przy założeniu, że zostaną wyciągnięte słuszne wnioski do dalszego działania, a na takie środowisko liczy i oczekuje. Nasze Organizacje muszą być czujne, przewidywalne, zdeterminowane i czuć na swoich plecach oddech swoich członków. Bo przecież reprezentują nas na zewnątrz przekazując, czego my szkoleniowcy się domagamy i oczekujemy, nie możemy się zgodzić z faktem ogrywania naszych przedstawicieli. Będzie to możliwe wówczas kiedy przekaz będzie pełny i nie będą się odbywały pewnego rodzaju harce czy też spełnianie swoich osobistych dążeń do zaistnienia lub działań dla wąskiej grupy osób w branży szkoleniowej. Przekazywane statystyki mrożą krew w żyłach ilu już przedsiębiorców i instruktorów odeszło z branży szkoleniowej. Z tego faktu nie należy się cieszyć, bo to nie jest droga do uzdrowienia szkolenia, bo jeżeli ktoś w takim przekonaniu tkwi to znaczy że wyciąga złe wnioski i nie odnajduje w tym bałaganie prawdziwych przyczyn zaistniałej sytuacji.
Uroczystość tą uświetnili znakomici goście w osobach Pana Jan ZASELA, Pana Zbigniewa DREXLERA, Janusza UJMY oraz wielu innych zacnych gości. Na tej wspaniałej i pięknej uroczystości nie zabrakło chwil radości i uhonorowania członków oraz osób zasłużonych w działaniach na rzecz PFSSK. Były odznaczenia resortowe, okolicznościowe jak i podziękowania za wspaniałą współpracę z organizacją. Goście obdarowywali również Zarząd PFSSK na okoliczność tego pięknego Jubileuszu różnymi listami pamiątkami przekazywanymi na ręce Pana Prezesa Krzysztofa Szymańskiego.
Tadeusz Sobotka