Jak donosi niemiecka gazeta "Bild" motocyklista pędzący z prędkością 251 km/h (obowiązujące ograniczenie 100 km/h) ustanowił nowy, nieoficjalny rekord. Foto z radaru nie pozwala jednak zidentyfikować kierowcy, albowiem motocykl nie ma z przodu tablicy rejestracyjnej.