Wbrew zakazowi i z promilami na skuterze - Policjanci z Piaseczna zatrzymali szarżującego od krawężnika do krawężnika kierowcę skutera. 30-letni Piotr M. miał prawie 2,4 promila alkoholu we krwi. Mężczyzna kierował skuterem nie tyko w stanie nietrzeźwości, ale też wbrew sądownemu zakazowi prowadzenia pojazdów. Teraz odpowie za popełnione czyny. Wszystko wydarzyło wczoraj wieczorem na ul. Nadarzyńskiej w Piasecznie. Policjanci z patrolu zauważyli szarżującego od krawężnika do krawężnika kierowcę skutera. Natychmiast zatrzymali go do kontroli. Okazało się, że mężczyzna z trudem utrzymuje równowagę. Badanie alkomatem wykazało prawie 2,4 promila alkoholu we krwi. Sprawdzenie w policyjnej bazie danych wykazało, że to nie jedyne przewinienie mężczyzny. Nie dość, że kierował skuterem w stanie nietrzeźwości, to jeszcze jechał wbrew sądowemu zakazowi prowadzenia pojazdów, który obowiązuje go do 2011 roku. Dzisiaj policjanci z dochodzeniówki przedstawią kierowcy zarzuty.
Pijany nastolatek uderzył samochodem w drzewo - Policjanci z Piaseczna zatrzymali szarżującego od krawężnika do krawężnika kierowcę skutera. 30-letni Piotr M. miał prawie 2,4 promila alkoholu we krwi.
Mężczyzna kierował skuterem nie tyko w stanie nietrzeźwości, ale też wbrew sądownemu zakazowi prowadzenia pojazdów. Teraz odpowie za popełnione czyny. Wszystko wydarzyło wczoraj wieczorem na ul. Nadarzyńskiej w Piasecznie. Policjanci z patrolu zauważyli szarżującego od krawężnika do krawężnika kierowcę skutera. Natychmiast zatrzymali go do kontroli. Okazało się, że mężczyzna z trudem utrzymuje równowagę. Badanie alkomatem wykazało prawie 2,4 promila alkoholu we krwi. Sprawdzenie w policyjnej bazie danych wykazało, że to nie jedyne przewinienie mężczyzny. Nie dość, że kierował skuterem w stanie nietrzeźwości, to jeszcze jechał wbrew sądowemu zakazowi prowadzenia pojazdów, który obowiązuje go do 2011 roku. Dzisiaj policjanci z dochodzeniówki przedstawią kierowcy zarzuty.
Z promilami chciał zawieźć młodzież do Pragi - 0,28 promila alkoholu we krwi miał kierowca autokaru, który dziś rano miał wyjechać z grupą młodzieży na wycieczkę do Pragi. Policjanci z wydziału ruchu drogowego zatrzymali prawo jazdy należące do Roberta M. i przekazali sprawę do sądu grodzkiego. Na życzenie rodziców młodzieży wyjeżdżającej na wycieczkę do Pragi policjanci z wydziału ruchu drogowego przeprowadzili kontrolę autokaru, którym młodzież miała wyjechać. Pojazd był sprawny technicznie, wątpliwości wzbudził natomiast stan trzeźwości kierowcy. Po badaniu alkomatem okazało się, że mężczyzna ma we krwi 0,28 promila alkoholu.
Robert M. tłumaczył funkcjonariuszom, że wczoraj wieczorem wypił litr piwa. Sądził, że dziś jest trzeźwy i może kierować autokarem. Dlatego wsiadł za kierownicę i przyjechał na miejsce, gdzie zgromadziła się młodzież, wyjeżdżająca na wycieczkę. Kierowcy zatrzymano prawo jazdy. Jego sprawa trafiła do sądu grodzkiego.
Pijany kierowca próbował wręczyć policjantom łapówkę- W środku nocy z piątku na sobotę policjanci zatrzymali nietrzeźwego kierowcę, pędzącego samochodem alfa romeo. Mężczyzna miał ponad 2,2 promila alkoholu w organizmie. Chciał wręczyć policjantom 2 tys. zł. łapówki. Policjanci patrolujący w nocy zielonogórskie ulice zauważyli na Al. Zjednoczenia kierującego samochodem alfa romeo młodego mężczyznę. Podczas kontroli okazało się, że 29-latek jest w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało ponad 2,2 promila alkoholu w organizmie. Nietrzeźwego kierowcę natychmiast zatrzymano a jego samochód miał zostać sholowany na policyjny parking. W pewnym momencie jednak 29-latek zaproponował policjantom "inne załatwienie sprawy" w zamian za odstąpienie od czynności służbowych i nie zabieranie mu prawa jazdy. Mężczyzna chciał wręczyć policjantom plik banknotów po 100 zł, w sumie 2 tys. zł. Policjanci okazali się jednak nieprzekupni i amator trunków trafił do policyjnej izby zatrzymań. Teraz grozi mu długi wyrok nie tylko za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu. Za próbę przekupstwa osoby w związku z pełnieniem funkcji publicznej kodeks karny przewiduje bowiem karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Pijani młodzi ludzie uczyli się... prowadzić samochód- Rzeszowscy policjanci przerwali prywatną lekcję nauki jazdy 21-letniej, pijanej kobiecie. Zatrzymano także jej równie pijanego pasażera, który okazał się być właścicielem samochodu i próbował ją... uczyć jazdy. Pijana kobieta nie miała uprawnień do kierowania pojazdem. Tłumaczyła, że jest właśnie w trakcie robienia kursu i przyjechała z kolegą poćwiczyć jazdę przed następnymi zajęciami. Towarzyszący jej mężczyzna, który miał ją uczyć jazdy okazał się być właścicielem samochodu i jak się okazało, on również był pod wpływem alkoholu. Badania wydychanego przez niego powietrza wykazały 1,69 promila alkoholu. Gdy usłyszał, że jego koleżanka poniesie karę za prowadzenie pojazdu bez uprawnień i pod wpływem alkoholu zaczął być agresywny. Używał wobec interweniujących policjantów wulgarnych słów. Jego agresja wzrosła jeszcze bardziej, gdy dowiedział się, że samochód zostanie odholowany na policyjny parking ze względu na brak aktualnego ubezpieczenia OC, którego ważność skończyła się rok temu. Ze względu na zachowanie i stan nietrzeźwości mężczyzna został przewieziony do izby wytrzeźwień. Natomiast jego koleżankę umieszczono w policyjnym areszcie. Kierująca samochodem kobieta dobrowolnie poddała się zaproponowanej karze sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres próbny trzech lat, dozór kuratora, 500 zł grzywny na cele społeczne, pokrycie kosztów postępowania i zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres czterech lat. Za kierowanie samochodem bez uprawnień grozi jej dodatkowa kara grzywny do 5 tys. zł. Towarzyszący kobiecie mężczyzna, który miał uczyć ją jeździć swoim samochodem musi się liczyć z karą za udostępnienie pojazdu osobie nietrzeźwej i nie posiadającej uprawnień do jego kierowania, odpowie też za używanie słów wulgarnych w miejscu publicznym.