W pierwsze dni (sobota, niedziela) wydłużonego weekendu majowego, na drogach doszło do 219 wypadków, w których zginęło 20 osób a 257 zostało rannych. Policjanci zatrzymali aż 895 nietrzeźwych kierowców. - Ruch jest niewielki. Liczba wypadków, osób zabitych i rannych nie jest większa niż w zwykłe dni - powiedziała Grażyna Puchalska z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji. Zapewniła, że nie będzie żadnej pobłażliwości dla pijanych kierowców.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami za tzw. jazdę po użyciu alkoholu - gdy jego zawartość we krwi kierowcy wynosi od 0,2 do 0,5 promila - grozi zakaz prowadzenia pojazdów do trzech lat, do 30 dni aresztu i do 5 tys. zł grzywny; jeśli stężenie alkoholu przekracza 0,5 promila alkoholu kierowcy grozi do 2 lat więzienia, utrata prawa jazdy na 10 lat i do 720 tys. zł grzywny.
Z policyjnych statystyk wynika, że wśród zatrzymanych pijanych kierowców przeważają ci, którzy mają we krwi powyżej 0,5 promila. Często też są to osoby, które piły nie tuż przed jazdą, ale dzień wcześniej wieczorem.