Naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej opracowali system pomiaru ruchu drogowego, który zważy przejeżdżające samochody, policzy je i zmierzy ich prędkość.Traffic 1 zbiera dane z wielu czujników, niewidocznych dla kierowców, zainstalowanych w asfalcie. - Każdy pojazd, który przejedzie przez punkt pomiarowy, zostawia ślad, dzięki któremu niezależnie od pory roku i pogody można zidentyfikować jego typ, wagę, prędkość, długość lub inne parametry - tłumaczy prof. Janusz Gajda, kierownik Katedry Metrologii AGH. Po odpowiednim zaprogramowaniu komputer zapamięta dane, z których można tworzyć obraz sytuacji na drogach. To pozwoliłoby kierowcom planować podróż, a instytucjom projektować objazdy związane z remontami dróg. Traffic 1 pozwala zidentyfikować pojazdy, które są za ciężkie lub przekroczyły prędkość.System zdobył kilka nagród na krajowych i międzynarodowych targach wynalazczości w Warszawie, Brukseli i Seulu, a wynalazkiem zainteresował się rząd Holandii, bo kosztujący ok. 30 tys. zł system z AGH jest tańszy niż podobne wyprodukowane w innych krajach. - Bylibyśmy szczęśliwi, gdyby udało się wydzielić w Krakowie jakiś obszar do badań i pokazać działanie systemu w praktyce - mówi Gajda. - Zapraszam do rozmów, każde innowacyjne rozwiązanie jest mile widziane. Zwłaszcza że ciężkie auta rzeczywiście sieją zniszczenie na krakowskich ulicach - odpowiada Jacek Bartlewicz, rzecznik krakowskiego Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, i zapewnia, że przy pracach modernizacyjnych krakowskich ulic łatwiej będzie znaleźć możliwość instalacji czujników systemu Traffic 1. Dopiero po zakończeniu programu budowy dróg w roku 2020 możemy spodziewać się pojawienia komputerowych systemów zarządzania ruchem.