Przegląd prasy

Doświadczenie z „zieloną falą”

8 listopada 2007

Miejscy drogowcy do końca stycznia nauczą się obsługi systemu, który ma ułatwić kierowcom przejazd przez centrum Olsztyna. Dopiero wtedy przez miasto przejedzie się łatwiej niż dotychczas – komentuje wprowadzenie zielonej fali “Gazeta Wyborcza Olsztyn. Wdrażaniem systemu sterowania ruchem w Olsztynie kilka miesięcy temu zajęła się firma Tyco Fire and Integrated Solutions, która ma już doświadczenie we wprowadzaniu zielonej fali w Hongkongu, Singapurze, Sydney i Dublinie, a w Polsce - w Rzeszowie. Po ciągłych skargach kierowców, na jej wprowadzenie w mieście zdecydował się także olsztyński ratusz. Według umowy zawartej z urzędem miasta Tyco do 31 października miał uruchomić system na jedenastu skrzyżowaniach w centrum. Do tego czasu firma wykonała projekt budowlany, ułożyła światłowody i dostosowała sygnalizacje do wymogów systemu - tłumaczy Paweł Jaszczuk, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg, Mostów i Zieleni. - Wyposażyła także centrum sterowania ruchem w serwer utrzymujący komunikację z sygnalizacjami i nadzorujący ich prawidłowe działanie oraz w komputer z oprogramowaniem, które jest mózgiem całego systemu. Praktyka pokazała jednak, że dotychczasowe prace na olsztyńskich skrzyżowaniach niewiele zmieniły. Od 31 października po mieście wcale nie jeździ się lepiej. Na drogowców i firmę zaczęły spadać gromy kierowców, że zielona fala wciąż nie działa. Swoje dołożyli też piesi, którzy mieli problem z przechodzeniem przez ulice, na których ma działać nowy system. Czy skargi były słuszne? Urzędnicy przekonują, że zielona fala będzie działała jak należy dopiero, gdy firma Tyco przeszkoli miejskich drogowców obsługujących system. Ma na to czas do końca stycznia 2008 roku. Czego muszą się nauczyć drogowcy? - Przede wszystkim posługiwania się programem SCATS, obsługującym system - mówi dyrektor Jaszczuk. - Operatorzy muszą dokładnie poznać jego możliwości. Dopiero sprawne operowanie oprogramowaniem gwarantuje poprawę przepustowości skrzyżowań, zwłaszcza w godzinach szczytu. W ostatnich dniach jednak coś na ulicach się zmieniło. Mimo że drogowcy uczą się dopiero pracy z systemem sterowania ruchem, kierowcy zgłaszają nam, że jazda przez centrum bywa płynniejsza niż dotychczas. - Czyżby zielona fala zaczęła działać? - pytają. Pracownicy Miejskiego Zarządu Dróg tłumaczą, że cały czas analizują wskazania komputera. - Sprawdzamy w terenie, jak pracuje sygnalizacja i wszystkie uwagi na bieżąco przekazujemy Tyco. Korekty zaś są wprowadzane nocą, by w ciągu dnia nie utrudniać kierowcom jazdy - tłumaczy Paweł Jaszczuk. - Jak w praktyce ma działać nowoczesny system sterowania ruchem? Objęte nim skrzyżowania są wyposażone w tzw. pętle indukcyjne, które wykrywają pojazdy na każdej z ulic. Komputer natychmiast przetwarza te dane i na bieżąco dostosowuje pracę sygnalizacji na wszystkich skrzyżowaniach. Dzięki temu jazda po tych ulicach Olsztyna powinna być o wiele bardziej płynna niż teraz.

Słowa kluczowe drogownictwo zielona fala