Kreskówkowy bohater w niebieskim kombinezonie zagości na ekranach w krakowskich autobusach. Ma uczyć pasażerów, jak bezpiecznie pracować w biurze, na budowie czy w domu. Przygody Napo do złudzenia przypominają czeską bajkę o sąsiadach. Bohaterowi autobusowej kreskówki ciągle się coś przytrafia. - Każdy nawet odruchowo spojrzy, a to nam daje dwieście tysięcy spojrzeń dziennie - przekonuje Julian Pilszczek, prezes krakowskiego MPK.