Policja przeszkoli egzaminatorów tarnowskiego oddziału Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w... wykrywaniu podrobionych dowodów osobistych. Powód? Ujawniono próby zdania egzaminu na prawo jazdy przez podstawione osoby i z fałszywymi dokumentami. W tarnowskim MORD dziennie egzamin zdaje około 150 osób. Z powodzeniem kończy go niespełna co trzeci kursant. Niektórzy decydują się na oszustwo - na swoje miejsce na egzaminie podstawiają doświadczonego kierowcy. Tylko w ciągu ostatnich kilkunastu dni zdający próbowali trzy razy skorzystać z takiego zastępstwa. Ponieważ każdy egzaminowany musi się wylegitymować dowodem osobistym, oszuści posłużyli się sprytnie spreparowanymi fałszywkami. W dwóch przypadkach był to dowód osobisty zdającego z naklejonym zdjęciem zastępującej go osoby. Autor jednego z tych oszustw, kiedy podstęp został wykryty, zostawił zaskoczonemu egzaminatorowi dokument w ręce i salwował się ucieczką. Inny podstawiony kursant okazał dowód osobisty w foliowym opakowaniu. Po jego wyjęciu okazało się, że dokument jest zwyczajnie podrobiony. Tymi przypadkami zajmuje się już policja. Teraz MORD chce się zabezpieczyć przed podobnymi praktykami. - Dlatego zwróciłem się do komendanta tarnowskiej policji z prośbą o przeszkolenie naszych egzaminatorów, by mogli bez trudu ocenić, czy dokument, którym się posługuje kandydat na kierowcę, jest prawdziwy - mówi Jan Sak, dyrektor MORD w Tarnowie – donosi “Gazeta Krakowska”.