W przyszłym roku Ford zamierza zaoferować amerykańskim rodzicom możliwość elektronicznego ograniczania prędkości w samochodach swoich pociech. Komputerowy chip w kluczyku do stacyjki (MyKey system) ograniczy maksymalną prędkość nastoletniego kierowcy do 130 km/h. Rodzice młodocianych kierowców - większość amerykańskich nastolatków może zrobić prawo jazdy w wieku 16 lat - otrzymają też możliwość ograniczenia dzieciom głośności aparatury audio w samochodach oraz takiego zaprogramowania chipa, żeby uruchamiał ciągły sygnał alarmowy, jeśli kierowca nie zapnie pasa bezpieczeństwa. Ford przeprowadził badania, z których wynika, że 75 proc. amerykańskich rodziców popiera proponowane rozwiązania; jak można się było tego spodziewać, nie podobają się one 67 procentom nastolatków – czytamy w portalu ITNERIA.pl.