Przegląd prasy

Foteliki dziecięce nie muszą być gorsze od fotela kierowcy

2 września 2007

c09a774c6e9f7b1e16b0b888019e4c3a6a94f994

W tym roku po raz pierwszy w historii przyznano w końcu maksymalną liczbę punktów. Zasłużył na nią fotelik Maxi-Cosi Cabriofix - urządzenie dla niemowląt o wadze do 13 kg, mocowane tyłem do kierunku jazdy w systemie Isofix przy użyciu bazy montażowej EasyFix. W 2006 r. ten sam model uzyskał w testach fotelików ocenę 4. Dlaczego? Producent zmienił konstrukcję bazy montażowej. W foteliku usunięto regulator głębokości siedziska, co usztywniło konstrukcję skorupy. Oprócz zwycięskiego fotelika Maxi-Cosi warto wspomnieć o dwóch innych fotelikach klasy 0-13 kg - Britax Cosy Tot Isofix i Recaro Young Profi Plus w wersji Isofix, które mocno zbliżyły się do maksymalnej oceny. Obydwa te foteliki uzyskały oceny cząstkowe 5 w kluczowej kategorii "bezpieczeństwo", tracąc do zwycięzcy punkty jedynie w kategorii "obsługa".

Przypominamy: Przy prędkości 50 km/h, o ile auto uderzy w przeszkodę,

masa dziecka staje się tak duża,

że nawet najbardziej sprawny mężczyzna, nie będzie mógł je utrzymać w rękach.

Czyli dziecko albo uderzy w tył kierowcy czy siedzącego z przodu pasażera

lub też wypadnie przez szybę.