Przegląd prasy

Hamują na widok fotoradaru

29 czerwca 2010

Na widok fotoradaru kierowcy ostro hamują. Gdy go miną, gwałtownie przyspieszają. To zagrożenie dla bezpieczeństwa - wynika z analizy ruchu w pobliżu 50 fotoradarów.Fotoradary uczą nas doraźnego poszanowana norm prawnych - uważa Ireneusz Siudem z Zakładu Psychologii UMCS. Badania przeprowadził portal Yanosik.pl., propagujący poprawę bezpieczeństwa na drogach. Obserwowano przejazd około 6 tys. aut przed masztami na fotoradary. - Na 450 metrów wcześniej kierowcy zaczynają gwałtownie hamować. Gdy tylko miną fotoradar, ostro przyspieszają. Z bezpieczną prędkością jeżdżą tylko 100 metrów przed i 100 metrów za fotoradarem, a na kilometr przed urządzeniem poruszają się dwa razy szybciej niż to dozwolone - mówi Szymon Król z Yanosika. Z naszych danych wynika, że po zamontowaniu masztu liczba wypadków w tym miejscu znacznie spada – dodaje podinspektor Sławomir Góźdź, naczelnik lubelskiej drogówki. Ireneusz Siudem z Zakładu Psychologii UMCS: kierowcy wiedząc, że zdjęcie z fotoradaru jest karą, hamują w obawie przed represją. Po minięciu masztu dodają gazu, co jest formą nagrody, poczuciem bezkarnej wolności – mówi. – Fotoradary w pewnym sensie uczą nas złych nawyków, doraźnego poszanowana norm prawnych. Kierowcy coraz mniej uwagi zwracają na znaki drogowe i otoczenie, koncentrują się na wykryciu masztów, fotoradarów, które faktycznie działają punktowo. Receptą na takie zachowania w okolicach masztów byłoby robienie zdjęć od tyłu. – Mamy taką możliwość. Nie wykorzystujemy jej, aby nie prowokować procederu "handlu” punktami – dodaje podinspektor Góźdź.