Przegląd prasy

I my ratujmy przydrożne aleje

1 grudnia 2008

Mieszkańcy Warmii, dla których ważny jest krajobraz regionu, apelują do mieszkańców stolicy: - Pomóżcie ocalić przydrożne drzewa przed bezsensowną wycinką - apeluje olsztyńska “Gazeta Wyborcza”. Jednocześnie w dwóch miejscach: wzdłuż trasy z Jonkowa do Olsztyna i przy Pałacu Nauki i Kultury w Warszawie kilkadziesiąt drzew zostało symbolicznie owiniętych białym płótnem, niby w śmiertelny całun. Stąd nazwa happeningu: "Całun Warmiński". W ten sposób mieszkańcy Warmii - głównie ci, którzy pochodzą z innych rejonów Polski, a osiedlili się tu zachwyceni krajobrazem naszego regionu - chcą pokazać mieszkańcom stolicy, co straciliby, gdyby drzewa nagle przestały istnieć. - Jestem przekonany, że taka strata byłaby dla nich czymś wstrząsającym. Tymczasem w każdej z warmińskich gmin dziesiątki przydrożnych drzew przeznaczonych jest do wycięcia - mówi Piotr Romanowski, prezes stowarzyszenia Ręką Dzieło. - Chcemy ponownie wywołać na forum publicznym dyskusję na temat, czy takie postępowanie jest naprawdę konieczne, czy to nie barbarzyństwo.

6b951c5f2f7bf7c0746d9956172403f6cb9e3e54 (277-12)