Przegląd prasy

Inteligentna, a jednak nie widzi rowerzystów

16 września 2008

- To wygląda tak, jakby detektory ruchu nas nie widziały - mówi o tzw. inteligentnych skrzyżowaniach Ryszard Rakower z Sekcji Rowerzystów Miejskich. Niektóre czujniki nie reagują na nadjeżdżające rowery. W marcu tego roku Sekcja wysłała do Zarządu Dróg Miejskich pismo, w którym prosiła o sprawdzenie czułości czujników ruchu na skrzyżowaniach z inteligentną sygnalizacją świetlną. Czekają na odpowiedź. Rakower dziwi się, że urzędnikom tak dużo czasu zajmuje rozpatrzenie ich prośby: - Rozumiem, że masa roweru jest dużo mniejsza niż samochodu, ale wystarczyłoby tylko wyregulować czujniki. Niestety, sprawa nie jest taka prosta. - Teoretycznie możemy zwiększyć czułość czujników, ale wtedy samochody stające na sąsiednim pasie będą powodowały aktywowanie detektorów. Na takie przekłamania też nie możemy pozwolić - tłumaczy Jerzy Michalski z wydziału bezpieczeństwa ruchu ZDM. Urzędnicy zapewniają, że problem jest im znany. - Oczywiście szukamy rozwiązania. Dzisiaj interesy wszystkich użytkowników dróg są trudne do pogodzenia. Nie dysponujemy tak zaawansowaną techniką, która na każdym skrzyżowaniu "wyczuwałaby" rowery, nie wprowadzając jednocześnie zamieszania na pasach sąsiednich - tłumaczą. Rowerzyści nie przyjmują tych wyjaśnień. - Przecież w zachodnich miastach taka sygnalizacja działa doskonale. Nigdy nie słyszałem o podobnych komplikacjach w Berlinie czy Norymberdze. To trochę pokrętne tłumaczenie - denerwuje się Rakower. Michalski zapewnia, że zgłosił już ten problem firmie zajmującej się konstruowaniem sygnalizacji. - Jeżeli specjaliści opracują jakiś nowy system, chętnie go wprowadzimy - mówi Michalski. I dodaje: - Najlepszym rozwiązaniem byłyby wydzielone ścieżki rowerowe biegnące wzdłuż ulic z dostosowaną tylko dla rowerów sygnalizacją. Ale na to potrzeba więcej czasu, no i sporo pieniędzy.