Jak uczynić jazdę bezpieczniejszą? Naukowcy już wiedzą: z auta trzeba usunąć komórki, radia i rozpraszające zapachy oraz sprawić, by kierowcy przestali myśleć o seksie. Na pierwszy ogień poszły telefony komórkowe, na których najnowsze badania nie pozostawiają suchej nitki. Okazuje się, że nie są wskazane w aucie pod żadną postacią, również z zestawem głośnomówiącym czy zamocowaną na uchu słuchawką bezprzewodową. Dlaczego? No cóż, to nie wina telefonu, ale ludzkiej fizjologii. Zostaliśmy tak skonstruowani, że nie potrafimy wykonywać dwóch czynności naraz - twierdzą naukowcy z Vanderbilt University (USA). Za pomocą rezonansu magnetycznego analizowali aktywność mózgów ludzi zajmujących się dwiema czynnościami wymagającymi wytężonej uwagi. Osoby poddawane testom miały naciskać wskazane klawisze komputera w odpowiedzi na konkretny dźwięk czy obraz. Okazało się, że to niezbyt ambitne zadanie przerosło ich możliwości. Skupiając się na jednej czynności, ich mózgi opóźniały reakcję na drugi z bodźców nawet o sekundę. Niewiele? Przeciwnie. Przy szybkiej jeździe takie opóźnienie może kosztować życie.