(295-22)

(295-23)
O kampanii policji z “warzywami” adresowanej do motocyklistów wypowiadali się już socjolodzy i lekarze. Socjolodzy zarzucają kampanii brak dobrego smaku, lekarze nazywają niehumanitarną. Skrytykowali niefortunne hasło: “Idzie wiosna, będą warzywa”. Głos zabrali motocykliści. “Nie piętnujcie nas” - apelują do policji. "Zarówno sam tytuł jak i motyw przewodni akcji, uwłacza nie tylko godności motocyklistów, jako użytkowników dróg publicznych, lecz obraża również ich samych, spychając na margines zmotoryzowanej społeczności, wystawiając ich tym samym na niczym nieuzasadniony atak ze strony osób nie mających do czynienia w żaden sposób z jednośladami. Głównym celem akcji wydaje się być napiętnowanie środowiska motocyklowego jako osób niezrównoważonych i nie szanujących przepisów ruchu drogowego, innych użytkowników dróg i w końcu mieszkańców polskich miast" – tak rozpoczyna się list, który trafi do KGP. Kierowcy podkreślają, że przez podobne nieprzemyślane hasła, większość motocyklistów będzie kojarzona "z tymi właśnie warzywami, wyzutymi z wszelkich emocji, bezdusznymi masami mięśni i organów, z których inni będą mieli pożytek jedynie po potencjalnym, i przecież nieuniknionym, według większości, wypadku." Autorzy listu zaznaczają, że widzą problem nieodpowiedzialnych kierowców, ale mówią jednocześnie, że piętnowanie całej społeczności nie rozwiąże problemu. Przeciwnie wzbudzić może jedynie wrogość lub nieufność. Kierowcy zaproponowali policji konsultacje i wspólne dążenie do zmiany mentalności bezmyślnych miłośników szybkiej jazdy. Marek Kąkolewski z KGP zapewnia, że każdy głos w dyskusji się liczy i każdy zostanie wysłuchany. - Bardzo zależy nam na pomocy środowiska motocyklowego w walce z drogowymi bandytami - powiedział. Jako przykład wyważonej kampanii skierowanej zarówno do motocyklistów, jak i pozostałych użytkowników dróg może posłużyć brytyjska kampania "Think!". To seria spotów promujących zachowania poprawiające bezpieczeństwo na drogach. Pokazująca, że sami motocykliści często są narażeni na nieodpowiedzialne zachowania innych użytkowników dróg.
Jerzy Dziewulski, były poseł i miłośnik motocykli: Hasło "Idzie wiosna. Będą warzywa" jest po prostu podłe. Ma prowokować i rzeczywiście prowokuje, ale jedynie do wściekłości. Jestem takim samym użytkownikiem drogi, jak wszyscy inni i nie życzę sobie, aby ktoś mnie nazywał warzywem. Motocykliści nie są gorszymi uczestnikami ruchu drogowego i czują się takim plakatem lekceważeni.
Jarek "Jaro" Lepak, organizator motorowych zlotów w Szklarskiej Porębie: Akcja jest znakomitym pomysłem na zwrócenie uwagi na motocyklistów na drogach. I nie chodzi tu o tych jeżdżących prawie 200 km/h, ale o wszystkich innych. Dziś ruch na drogach jest nieporównywalnie większy niż jeszcze kilka lat temu, a i dostęp do motocykli jest łatwiejszy. Młodzi kierowcy bez wyobraźni z pewnością zwolnią, widząc przy drodze takie billboardy.
Nadkom. Adam Kuziemka z Komendy Powiatowej Policji w Polkowicach: Na określenia z kampanii "Użyj wyobraźni" mogą się obrazić jedynie motocykliści... bez wyobraźni. Chodzi o młodych kierowców szalejących na drogach i często przeceniających swoje umiejętności. Do takich osób przemówić można tylko w drastyczny sposób. Jeżdżę od 30 lat i przeżyłem śmierć moich dwóch kolegów. Ułańską fantazję każdy rozsądny motocyklista powinien zostawić w domu.