Dwa pijani mężczyźni, uciekając na quadzie przed policją, staranowali znaki drogowe, uszkodzili budynek i doprowadzili do wypadku. Policja zapowiada ostrą walkę z szarżującymi motocyklistami i właścicielami quadów. Quad jechał bez tablic rejestracyjnych. Policjanci próbowali zatrzymać pojazd, ale bezskutecznie. Jadący czterokołowcem zaczęli uciekać. Najpierw wjechali pod prąd w drogę jednokierunkową, potem staranowali znak drogowy "ustąp pierwszeństwa", zniszczyli elewację budynku, a na końcu stracili panowanie nad pojazdem i przewrócili się na ulicę. Po zatrzymaniu przez policję, okazało się, że 26- i 31-latek mają po półtora promila w wydychanym powietrzu. Dodatkowo quad, którym jeździli, nie był zarejestrowany. Pojazd trafił na policyjny parking, a kierujący nim mężczyzna został przewieziony do aresztu. Po wytrzeźwieniu mężczyzna kierujący pojazdem przyznał się do winy i został ukarany grzywną w wysokości 2000 zł oraz zakazem prowadzenia pojazdów przez dwa lata. - Będziemy zwracać szczególną uwagę na motocyklistów i właścicieli pojazdów typu quad, którzy notoryczne łamią przepisy. Wzmożone kontrole, które przeprowadzimy razem ze strażą graniczną i miejską, obejmą cały powiat nowotarski - zapowiada Marta Kurczab-Drużkowska, rzeczniczka nowotarskiej policji.