Przegląd prasy

Kaptur powietrzny, który ma zastąpić kask

16 lutego 2011

807a66aa2ff6fd84e13d4525bcd78b5a94c156df42c74b135ac7ea98bf28159bd3a8b6bd31a6ae90

dee393285dd5acd14b5fdafda41ae5461fd6d1234f7a89e05f1a31e1d753f7df2e6dfc883d6a40cd

(Fot.: PD@N 376-2/5)

^ Hełm Hovding czyli "wódz" - cash test nowego kasku. Na pierwszym foto rowerzysta jedzie i jest tez kasku. Uderzenie pojazdu w rowerzystę i już na trzecim foto widzimy, że z jego kołnierza zaczyna rozwijać się coś na wzór poduszki powietrznej – to właśnie taki kaptur zastępujący kask. Zaczyna działać w momencie oderwania kierowcy od roweru. Na ostatnim foto w pełnej krasie, otacza głowę kierującego z każdej strony, pozostawia jedynie pole widzenia.

Szwedzkie projektantki - Terese Alstin i Anna Haupt uznały, iż tradycyjny kask jest niczym innym jak detalem psującym kobiecą fryzurę. Pracowały sześć lat i oto zaproponowały coś całkowicie nowego. Wiele z nas dojeżdża do pracy rowerem, skuterem bądź motocyklem. Powszechnie wiadomo, że podczas używania kasku, utrzymanie starannej fryzury graniczy z cudem. Ile razy zmagaliśmy się ze splątanymi do granic możliwości lub ulizanymi włosami? Ile razy loki rozprostował nam wiatr, a proste włosy pofalowały się od luźnego fruwania na boki? Nie mówiąc już o możliwości uprzedniego polakierowania fryzury czy efektownego upięcia w kok itp. - mówią projektantki. W swej pracy sugerowały się badaniami te wykazywały np. że kobiety jeżdżące w tradycyjnym kasku, dekoncentrują i denerwują się podczas prowadzenia pojazdu z powodu dyskomfortu i myśli, że ich fryzura będzie zniszczona. Również większości respondentek stwierdziło, że tradycyjny kask krępuje ruchy. Efekt ich pracy nosi nazwę Hovding i wygląda jak zwykły kołnierz. Działa jak samopompująca się poduszka powietrzna, eksploduje w momencie oderwania rąk kierowcy od kierownicy. Hovding w trakcie eksplozji wygląda jak kaptur otaczający naszą głowę z każdej strony, pozostawia jedynie pole widzenia. Poduszko-kask wykonany jest z wytrzymałego nylonu, jest lekki, a założenie go należy do dziecinnie prostych. Poduszka powietrzna otwiera się w ciągu 0,1 sekundy, a ciśnienie utrzymuje się kilka sekund. Generator gazu, który wypełnia poduszkę powietrzną jest umieszczony w pojemniku w kołnierzu. Hovding posiada jeden z najmniejszych generatorów gazu na rynku. Gaz uwalniany jest dzięki czujnikom, żyroskopowy i akcelerometryczny, który rejestruje nietypowy ruch kierowcy w trakcie jazdy, po czym z kolei wysyła sygnał do generatora w celu pompowania poduszki. Ruchy podzielone są na dwie kategorie, normalne ruchy (bieganie, wchodzenie po schodach, gwałtowne hamowanie, jazda na rowerze) oraz ruchy nieprawidłowe, czyli występujące najczęściej w wypadkach. Przed jazdą Hovding ma zostać uruchamiany przez włącznik on/off, aby utrzymać energię, posiada baterię oraz ładowarkę, o stanie baterii powiadamiają diody LED. Najciekawszym elementem wynalazku jest umiejscowiona wewnątrz mała, czarna skrzynka, która rejestruje 10 sekund przed wypadkiem. Cena poduszko-kasku Hovding to jedyne 260 funtów (około 1 200 zł. Projektantki podkreślają, że “kask” stworzony został z myślą o rowerzystkach i motocyklistkach, wydaje mi się, że bardziej pasuje do pierwszej grupy użytkowników dróg. Kask dostępny będzie w sprzedaży na wiosnę.

7365387dda68501544fedc503ad274e3b79870eb

(Fot.: PD@N 376-6)