Szybka jazda samochodem pozytywnie odbija się na zdrowiu współczesnego mężczyzny, powodując w jego organizmie podniesienie poziomu testesteronu. Jak poinformował za londyńskim dziennikiem "Daily Express" portal Onet.pl, do wniosku takiego doszła grupa naukowców kanadyjskich. Podczas prowadzenia auta o dużej mocy u kierowcy następuje znaczny wzrost poziomu tego hormonu, mającego zdolność obniżania ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Testosteron zapobiega też cukrzycy i nie dopuszcza do rozwoju depresji. Tradycyjnie wydzielanie tego hormonu nasilało się u mężczyzn podczas zagrożenia lub nieoczekiwanego zwrotu wydarzeń, który wymagał od nich wykazania najodważniejszych stron swojego charakteru. Zdaniem naukowców, szybka jazda jest pożyteczna zwłaszcza dla mężczyzn średniego i starszego wieku.