W 2013 r. kierowcy seniorzy (w wieku 60 i więcej lat) spowodowali 3548 wypadków. Najmniej ze wszystkich grup wiekowych. - Gorszy refleks nadrabiają większą rozwagą - podkreślają specjaliści od bezpieczeństwa ruchu drogowego.Jak wynika z badań Instytutu Transportu Samochodowego, osoby starsze są obecnie najszybciej rosnącą grupą kierowców, zarówno pod względem ich liczby, jak i liczby przejechanych kilometrów. Obecne statystyki pokazują, że kierowcy w wieku 60 i więcej lat nie jeżdżą szczególnie niebezpiecznie, a wzrost liczby aktywnych kierowców w starszym wieku ma nieznaczny wpływ na liczbę śmiertelnych wypadków. Według danych Komendy Głównej Policji w ubiegłym roku spowodowali oni 3548 wypadków, w których zginęło 305 osób a 4272 zostały ranne. Wskaźnik liczby wypadków na 10 tys. kierowców w danym wieku to 4,3, najmniej ze wszystkich grup wiekowych. Najwięcej wypadków spowodowali kierowcy w wieku 25-39 lat – 9785 wypadków (wskaźnik 10,5), w których zginęło 770 osób 12 645 zostało rannych. Kierowcy w wieku 40-59 lat spowodowali 7437 wypadków (wskaźnik 7,1), w który zginęło 541 osób, a 9560 zostało rannych. Natomiast kierowcy w wieku 18-24 lata byli sprawcami 6 233 wypadków (wskaźnik 17,1), w których zginęły 584 osoby, a 8 430 zostało rannych. - U starszych kierowców maleje refleks, pogarsza się również zdolność widzenia i słyszenia. Seniorzy wolniej adaptują się też do zmiennych warunków drogowych, popełniają błędy przy ocenie sytuacji na drodze, wolniej reagują na zmiany w ruchu, często nie uświadamiają sobie również zagrożeń wynikających z ich wieku i wiążącej się z tym niepełnej sprawności, nie chcą też pogodzić się z obniżeniem sprawności. Jak wynika z badań ITS zmiany postępujące z wiekiem mogą nie mieć wpływu na codzienne życie, ale mają znaczenie dla kierowania pojazdem. Kierowcy muszą często podjąć od 8 do 12 decyzji na jeden kilometr mając na każdą mniej niż pół sekundy. Oznacza to, że nawet niewielkie zmiany w zakresie wzroku, słuchu, zasięgu i siły ruchów, czasu reakcji i koncentracji uwagi mogą odegrać dużą rolę przy podejmowaniu decyzji w czasie kierowania pojazdem. Jak mówią fachowcy, nie ma określonego wieku, w którym należy przestać prowadzić samochód. - Dla jednej osoby to sześćdziesiąt pięć lat, dla innej znacznie później, jeszcze dla innej znacznie wcześniej - mówi Tadeusz Konofalski, lekarz geriatra z Warszawy. – Wszystko zależy od stylu życia, przebytych chorób, ogólnego samopoczucia. Konofalski dodaje, że za kółko nie powinny wsiadać osoby mające kłopoty z widzeniem, które nie doszły do formy po przebytych udarach mózgu czy zawałach serca. - Tak dla własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa innych po ukończeniu sześćdziesięciu pięciu lat warto raz na rok pójść do lekarza i sprawdzić swój wzrok oraz ogólną kondycję, by za kierownicą czuć się pewnie – dodaje Tadeusz Konofalski.